konjo napisał(a):
W tamtym czasie nie precyzowano tak dokładnie SIWZ pod warunki konkretnych miast i dominowało głównie indywidualne malowanie zewnętrzne plus (przeważnie) standardowe wyposażenie wnętrza oferowane przez fabrykę w komplecie z jakimś podstawowym układem skrzynia/silnik. (Mówiąc krótko z braku kasy nie wymyślano... ;) ) Co za tym idzie np. NL223 12xx i 22xx zakupione jako fabrycznie nowe, miały taką niemiecką aranżację z przodu pojazdu.

O! Dokładnie o to mi chodziło, ale nie byłem pewien czy czegoś nie mylę ;)
Pamietam fabrycznie nowe, które kłóciłyby się z teorią o niemieckich wózkach, ale już teraz wszytko jasne.