333Wojtas333 napisał(a):
Nie bierzesz pod uwagę, że to tylko teoretyczne założenia. Na zasięg elektryków mogą mieć również warunki na drodze, warunki atmosferyczne (zwłaszcza w mroźne zimy) i stan techniczny podzespołów (chociażby akumulatory). Już w warszawskich elektrykach zdarzały się problemy z odpalaniem, a w Poznaniu praktycznie co kółko jest ładowanie. Polecam się wybrać na pętlę Sobieskiego. Prawie zawsze będąc tam widzę osobiście, że autobusy elektryczne muszą skorzystać ze stacji zasilającej, a to skutkuje tym, że musisz odpowiednio ułożyć rozkłady jazdy dla linii gdzie przydzielone są elektryki. Czas na ładowanie nierzadko wynosi co najmniej 15 minut (nawet do 30), a wszelkie utrudnienia w ruchu tylko pogarszają sprawę.

W sumie masz rację, ale to nie oznacza, że moja teoria jest w ogóle do kitu, ponieważ w latem, gdy upały przegrzewają, bo nie ma mrozu no to moja teoria jest ok... ;)
A tak z drugiej strony- Czy ktoś wie kiedy ewentualnie mogą do SPAK dotrzeć te 8 sztuk pierwszych elektrycznych przegubów? Bo nie wiem, na kiedy mam się nastawić?