Zarządzanie w tym mieście nie istnieje. Jechałem samochodem rano przez Arkońską i po drodze stało ponad 10 składów na drodze i dwa na pętli. Czy motorniczowie nie kontaktują się z "bazą" żeby reszta nie utknęła na trasie? Ostatni skład był daleko za pętlą w stronę zajezdni więc teoretycznie nie powinien już tam wjechać.