Forum

Jaki jest stan szczecińskich tramwajów? „Wagony się wręcz rozpadają” kontra „sukcesywne remonty i modernizacje”

„Stan szczecińskich wagonów jest katastrofalny. Swingi mają już po 14 lat, a wciąż nie wykonano napraw głównych. W zeszłym roku ponad połowa miała niesprawną klimatyzację dla motorniczych” – krytykuje pracownik Tramwajów Szczecińskich. „Spółka sukcesywnie prowadzi remonty i modernizacje posiadanych tramwajów” – zapewnia rzecznik prasowy Wojciech Jachim.

maciekos95 napisał(a):
Pytanie jak to społeczeństwo jest podzielone i czy przypadkiem większość tego społeczeństwa to nie są właśnie ci kierowcy (ewentualnie ich pasażerowie)?

Czyli z demokracji przechodzimy do dyktatu większości? To radziłbym ostrożnie, mieszkańcy z reguły są za ograniczaniem ruchu, zwłaszcza w centrum.

Ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu. Wolność jest dla mnie ważniejszą wartością. Naprawdę nie chciałbym, żeby ktoś był siłą zmuszany do zmiany środka transportu, którym się porusza.

Świetnie, sukces motoryzacji indywidualnej wymagał ograniczenia wolności pozostałych.

I nie, nie jestem za łamaniem przepisów prawa drogowego przez kierowców (a rozumiem, że do tego nawiązujesz pisząc o słupkach czy o czerwonym świetle). Niech przepisy będą przestrzegane, ale niech to też nie będą głupie przepisy. Dlaczego miasto przy okazji kolejnych remontów likwiduje kolejne miejsca parkingowe przy ulicach? A potem jest krzyk, że ludzie parkują auta w sposób niezgodny z przepisami. Jakby tych miejsc nie ubywało, to pewnie by takich sytuacji nie było (albo byłoby ich znacznie mniej).

Oczywiście rozumiem, że likwidacja istniejących miejsc spotyka się z niezadowoleniem. Przy tej okazji chciałem serdecznie pozdrowić niestrudzonego bojownika o wyznaczanie znakami poziomymi miejsc parkingowych w SPP. Dzięki niemu na mojej ulicy zmieniono po jednej stronie parkowanie ukośne na równoległe. Zdaje się startuje w wyborach...


Przykład - u mnie na osiedlu też jest oczywiście problem z miejscami postojowymi, więc ludzie zaczęli parkować na trawniku wzdłuż drogi przed osiedlem, która obecnie prowadzi w zasadzie donikąd. Oczywiście straż miejska jak się o tym dowiedziała to zaczęła urządzać polowania. Więc zarządca wraz z deweloperem wystąpili do miasta, że mogą tam zrobić legalny parking (wysypać ten pasek wzdłuż drogi np. jakimś tłuczniem, żeby nie trzeba było stawać w błocie). Co na to miasto? Że owszem, mógłby tam powstać parking, ale tylko taki z prawdziwego zdarzenia, z miejscami w całości ułożonymi z polbruku, krawężnikami itd. Oczywiście za pieniądze wspólnoty. Mimo, że teren jest miejski i każdy mógłby z tych miejsc korzystać, nie tylko mieszkańcy ze wspólnoty. Odpowiedź była taka, że takiego parkingu nie zrobimy, bo nas na to nie stać czy nam się nie opłaca. Więc miasto zapowiedziało, że teren osłupkuje. I to jest właśnie ta polityka miasta z którą należy walczyć. Jakoś na zebraniu wspólnoty nikt nie był zachwycony tą sytuacją, wręcz przeciwnie - wiele osób stanowczo wyrażało niezadowolenie.

Pora przyzwyczajać się do faktu, że miejsce parkingowe może być droższe od stojącego na nim samochodu. Podobno w rzeczywistości mamy w Polsce mamy zaledwie 500 samochodów na 1000 mieszkańców, więc potencjał na wzrost tej liczby wciąż jest. Do czego to doprowadzi to chyba każdy się domyśla.
Beta 604 · 2 lata temu · Fryga
Re: Beta 604 · 2 lata temu · Pepe
Re: Beta 604 · 1 rok temu · Fryga
Re: Beta 604 · 1 rok temu · Pepe
Re: Beta 604 · 1 rok temu · Fryga
Re: Beta 604 · 1 rok temu · Pepe
Re: Beta 604 · 1 rok temu · Pepe
Re: Beta 604 · 1 rok temu · mrstahuu
Re: Beta 604 · 1 rok temu · Fryga
Re: Beta 604 · 1 rok temu · Pepe
Re: Brak społecznej inicjatywy i patrzenia władzy na rece · 2 lata temu · lhb178