Forum
Możliwość pisania na forum dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
Jaki jest stan szczecińskich tramwajów? „Wagony się wręcz rozpadają” kontra „sukcesywne remonty i modernizacje”
„Stan szczecińskich wagonów jest katastrofalny. Swingi mają już po 14 lat, a wciąż nie wykonano napraw głównych. W zeszłym roku ponad połowa miała niesprawną klimatyzację dla motorniczych” – krytykuje pracownik Tramwajów Szczecińskich. „Spółka sukcesywnie prowadzi remonty i modernizacje posiadanych tramwajów” – zapewnia rzecznik prasowy Wojciech Jachim.
wysłane przez
Waszka
85
A co powiesz np. mojemu tacie, któremu codzienny dojazd do pracy autem zajmuje ok. 15 minut, a gdyby chciał jechać KM to musiałby się po drodze przesiadać i całość zajęłaby mu pewnie co najmniej 40 minut (a pewnie nawet więcej)? W takiej sytuacji raczej mało kto wybierze KM jeśli ma swoje auto.
Nie wiem o jakim rejonie miasta mówimy, ale w przypadku podróży między dwoma punktami na obrzeżach miasta rozumiem, że może być to problematyczne, jednak podróż KM z obrzeż do centrum zwykle jest o wiele bardziej komfortowa. Korzystając codziennie z połączenia obrzeża - centrum wyłącznie komunikacją zajmuje mi to (przy dobrych wiatrach) 60 minut, wyłącznie samochodem 25 minut (jednak w grę wchodzi opłata za parking), zaś samochodem do węzła przesiadkowego, a następnie tramwajem 40 minut - i z moich obserwacji wynika, że ta opcja jest najczęściej wybierana, także przez mnie. Dlatego budowa P&R przy węzłach przesiadkowych to jeden z kluczowych elementów, aby ograniczyć ruch samochodów w centrum - do tego o wiele łatwiejszy do spełnienia niż rozwijanie niewydolnej komunikacji podmiejskiej, która raz, że prawie zawsze będzie niedofinansowana aby oferować przystępną częstotliwość, a dwa, że zwykle jedzie głównym szlakiem, zostawiając białe plamy na mapie (Harnasiów, północny Mierzyn, północne Bezrzecze, Andersena/Północna, do niedawna osiedle Kapitanów... długo by można wymieniać).
@opowiesciwobiektywie
Post został wyedytowany przez autora.