Forum
Możliwość pisania na forum dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
Jaki jest stan szczecińskich tramwajów? „Wagony się wręcz rozpadają” kontra „sukcesywne remonty i modernizacje”
„Stan szczecińskich wagonów jest katastrofalny. Swingi mają już po 14 lat, a wciąż nie wykonano napraw głównych. W zeszłym roku ponad połowa miała niesprawną klimatyzację dla motorniczych” – krytykuje pracownik Tramwajów Szczecińskich. „Spółka sukcesywnie prowadzi remonty i modernizacje posiadanych tramwajów” – zapewnia rzecznik prasowy Wojciech Jachim.
wysłane przez
maciekos95
3
Nie wiem o jakim rejonie miasta mówimy
Chodzi mi o trasę Niebuszewo - Prawobrzeże (oczywiście nie będę podawał szczegółów z wiadomych względów). W przypadku KM wymagałoby to jazdy dwójką do BG i tam przesiadki na autobus. A w związku z tym, że tata jedzie zawsze w odwrotnym kierunku niż większość aut (bo pracuje na Prawobrzeżu, a mieszka na Niebuszewie) to zwykle nie stoi w żadnych korkach. Stąd taka duża różnica w czasie między KM a samochodem.
Korzystając codziennie z połączenia obrzeża - centrum wyłącznie komunikacją zajmuje mi to (przy dobrych wiatrach) 60 minut, wyłącznie samochodem 25 minut (jednak w grę wchodzi opłata za parking), zaś samochodem do węzła przesiadkowego, a następnie tramwajem 40 minut - i z moich obserwacji wynika, że ta opcja jest najczęściej wybierana, także przez mnie.
25 a 40 minut to też już jest spora różnica. Jeśli kogoś stać na samochód + parking to raczej z KM nie będzie korzystał. Pomijam kwestię tego, że niektórzy z zasady nie korzystają z KM, bo po prostu uważają, że auto to wygoda. I w sumie trudno im nie przyznać racji.
A tak na marginesie, jak mieszkałem w Krakowie w czasie studiów to przekonałem się, że jedyny sensowny środek transportu po tym mieście to rower. Zarówno samochody jak i tramwaje czy autobusy wiecznie stały w niekończących się korkach, zwłaszcza w szczycie. Często było tak, że rowerem można było pokonać daną trasę w 10-15 minut, a korzystając z KM trzeba było liczyć 40-45 (razem z dojściem do i z przystanku). U nas na szczęście nie jest tak źle.
Post został wyedytowany przez autora.