Forum
Możliwość pisania na forum dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
Jaki jest stan szczecińskich tramwajów? „Wagony się wręcz rozpadają” kontra „sukcesywne remonty i modernizacje”
„Stan szczecińskich wagonów jest katastrofalny. Swingi mają już po 14 lat, a wciąż nie wykonano napraw głównych. W zeszłym roku ponad połowa miała niesprawną klimatyzację dla motorniczych” – krytykuje pracownik Tramwajów Szczecińskich. „Spółka sukcesywnie prowadzi remonty i modernizacje posiadanych tramwajów” – zapewnia rzecznik prasowy Wojciech Jachim.
wysłane przez
Tramwajarz
0
Aha, czyli rozumiem, że jesteś absolutnym wrogiem jakiejkolwiek motoryzacji indywidualnej i dla Ciebie to będzie korzyść, że wreszcie ci źli Polacy nie będą mogli sobie kupić normalnego samochodu (pomijam elektryczne badziewie na które stać co najwyżej kilka procent społeczeństwa). Albo to, że nawet jak będą takie auto posiadali to po mieście sobie nim nie pojeżdżą.
Tego kolega LHB nie powiedział. Czy jesteśmy skazani na samochody elektryczne? Nie. Dynamicznie rozwijają się samochody wodorowe, w których proces spalania wodoru dostarcza energii napędzającej silnik elektryczny. Nie sądzę, aby stary spaliniak z lat 90. XX wieku był tym normalnym samochodem.
A jak ktoś będzie chciał dostać się np. do innego miasta, na drugi koniec Polski to będzie musiał się tłuc pociągiem nie wiadomo ile godzin (bo przecież PKP nie jest na tyle łaskawe, żeby chociaż zbliżyć czasy przejazdu pociągiem do tych samochodowych, np. do takiego Krakowa). A nie, czekaj... Zapomniałem, że eurokraci wdrożą nam do tego czasu 15-minutowe miasta i nie będzie nam wolno się z nich ruszyć, więc problem się sam rozwiąże...
Dlaczego myślisz tak katastroficznie, że przez tych jak to mówisz Eurokratow nie da się żyć w tym kraju? Po co ten pesymizm, przecież nic z tego, co mówisz, się nie spełni. Jak ktoś będzie chciał, to wsiądzie w wodorowca albo spalinowca (nowszego) i pojedzie.