Szczecin inne/różne

Podmiejskie wzmocnienia

ToT, Kurier Szczeciński,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Od kilku dni na liniach 1, 5 i 8 kursuje nowy tabor. Nie jest to jednak dobra wiadomość dla korzystających ze szczecińskich tramwajów. Cieszą się pasażerowie, którzy stale kursują między Szczecinem a Gryfinem, Dobrą i Lubieszynem.
W tabor zainwestował szczeciński PKS. Zakupił 10 używanych przegubowych mercedesów. Odkupił je od firmy z niemieckiego Zagłębia Ruhry. Są już zarejestrowane, wyposażone w kasowniki i wymagane w Polsce urządzenia.

- To dowód, że opłaca się długofalowa współpraca - cieszy się Henryk Piłat, burmistrz Gryfina. - My trzymamy się jednego przewoźnika, nie szukamy przypadkowych firm, które są tańsze, ale zawodne. Ze szczecińskim PKS-em jesteśmy w stałym kontakcie, na bieżąco kontrolujemy potrzebny pasażerów, możliwości przewozowe firmy i przede wszystkim koszty utrzymania linii.

Dzięki temu komunikacja między Szczecinem a Gryfinem się rozwija. Bilety nie są drogie, a pasażerowie mają ulgi, takie jak w komunikacji miejskiej. Dzięki zakupom PKS-u podróżują w lepszych warunkach. Autobusy z Niemiec mogą zabrać 156 osób, z tego aż 60 na miejscach siedzących.

- Wycofujemy z eksploatacji bardziej wysłużony tabor, 3 stare ikarusy przeznaczymy do kasacji - tłumaczy Henryk Leszczyński, prezes PKS Szczecin. - A te mercedesy na pewno długo będą służyć pasażerom.

Autobusy nie są zniszczone. Standardem i wyglądem nie odbiegają od pojazdów, które obsługują komunikację miejską, od niektórych autobusów są nawet znacznie lepsze. Jedyna różnica to 3, a nie jak w komunikacji miejskiej 4 pary drzwi. Ale na liniach podmiejskich nie jest to problemem. Dojeżdżający do Dobrej zyskali dodatkowo. Na tej linii pojawił się równie wygodny, całkowicie niskopodłogowy DAAB, sprowadzony także z Niemiec. Podobnie jak mercedesy, został również opłacony ze środków własnych PKS.

źródło: Kurier Szczeciński

Przeczytaj więcej na temat Nowy tabor PKS Szczecin:

brak komentarzy