Szczecin artykuł

Pod osłoną nocy

Piotr Jasina, Głos Szczeciński,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Wandalizm przybiera w Policach niepokojące rozmiary. Przestępstw dopuszczają się zwykle ludzie młodzi. Niszczą samochody, szyby w klatkach schodowych, witryny, rozbijają wiaty.
- W ubiegłym roku tylko w wiatach przystankowych w gminie wybito 212 szyb - informuje Zdzisław Marendziak, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej UG Police. - Naprawa wiat i ich ponowne oszklenie kosztowało ponad 65 tysięcy zł. To duży wydatek, zwłaszcza, że niepotrzebny, wynikający z ludzkiej głupoty.

W tym roku wybito już prawie sto szyb w wiatach przystankowych. Gmina jednak ubezpieczyła mienie.

- Teraz nasza rola sprowadza się do zgłaszania zniszczonych wiat ubezpieczycielowi, PZU - dodaje naczelnik - Naprawą zajmuje się już towarzystwo zlecając to wyspecjalizowanym firmom. Od stycznia do tej pory gmina zgłosiła już 99 wybitych szyb.

Pod wpływem alkoholu

Policja przyznaje, że rozmiary wandalizmu i agresji mogą niepokoić. Choć nie można mówić eskalacji.

- W tym roku na gorącym uczynku udało nam się zatrzymać prawie 20 sprawców, którzy niszczyli publiczne mienie - informuje mł. asp. Grzegorz Kozłowski, p.o. naczelnika Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej KPP w Policach. - Są to młodzi ludzie, głównie w wieku 17-24 lat. Dodam, że w większość przestępstw sprawcy dokonują pod wpływem alkoholu i podczas weekendu.

Więcej patroli

- Staramy się przeciwdziałać - podkreśla Kozłowski. - W weekendy zwiększamy liczbę patroli, wykorzystujemy monitoring miasta, niekiedy wspomagani też jesteśmy przez funkcjonariuszy KW Policji. - Wiele osób udało się zatrzymać na gorącym uczynku, mają sprawy w sadach rodzinnych, dla nieletnich i w Sądzie Grodzkim. Przypomnę, że za zniszczenie publicznego mienia grozi kara od 3 do 5 lat więzienia.

Ryszard Szremski, komendant Straży Miejskiej, zwraca uwagę na fakt, iż dewastacja mienia, to problem ogólnopolski.

- Wysyłam swoich ludzi do wspólnych popołudniowych i nocnych patroli z policją - mówi Szremski. - Nie jesteśmy jednak w stanie upilnować ponad 100 przystanków autobusowych, tym bardziej że sprawcy działają pod osłoną nocy. Trzeba spróbować dotrzeć do ich rozsądku. By zrozumieli, że niszcząc mienie uderzają we własną kieszeń. To przecież z ich pieniędzy trzeba później wiaty naprawiać.

źródło: Głos Szczeciński

brak komentarzy