Szczecin tramwaj

Spychanie z pasażerami

za Tomaszem Tokarzewskim,

dodane przez Phobos; zmodyfikowane

Ile czasu może zająć przejazd z Kołłątaja do szpitala przy ulicy Arkońskiej? 30 minut jeśli pojedziemy wagonem z zepsutymi drzwiami...
Skład 718+717 na linii 3 odjechał z Kołłątaja o godzinie 9:37 i już na następnym przystanku doznał awarii drzwi. Motorniczy wysadził pasażerów, a następnie odjechał w kierunku Lasu Arkońskiego. Tymczasem pasażerowie oczekiwali na przyjazd kolejnej brygady (760+761). Jakie było ich zdziwienie, gdy 200 metrów dalej ujrzeli stojący zdefektowany poprzedni skład. Po dojechaniu do niego, pogotowie tramwajowe spięło oba pociągi (bez wysadzania pasażerów), a następnie wszystkie cztery wagony, w tym dwa wypchane pasażerami, ruszyły w kierunku Lasu Arkońskiego w asyście radiowozu nadzoru ruchu ZDiTM.

Nietypowa podróż nie trwała jednak długo, gdyż już przy Zajezdni Niemierzyn pasażerów uprzejmie poproszono o opuszczenie składu. W ten sposób pasażerowie czekać musieli na przyjazd kolejnej, trzeciej już brygady.

Nieznane pozostają motywy, jakie kierowały nadzorem ruchu, który pozwolił na spychanie zepsutego składu przez skład wypełniony pasażerami. Już po jednym przystanku pasażerów wysadzono - może dlatego, że podróż piesza była i tak szybsza od jazdy nietypowym czworo-składem.

brak komentarzy