z kraju artykuł

Kraków: Przebudowa torowiska bez zezwolenia na budowę

Bartek Piłat, Gazeta Wyborcza,

dodane przez Jacek

Trwają prace na torowisku przy Kapelance. Prowadzone są bez pozwolenia na budowę. Każdy obywatel na takie zezwolenie musi czekać kilkanaście miesięcy, bez niego zostanie ukarany. Miasto broni się, twierdząc, że to tylko remont, ale tak nie jest. Czy miasto uprawia samowolkę budowlaną?
Według rzeczniczki miejskiego inwestora Filomeny Serwin ZDiK zdobył w Wydziale Architektury UMK wszystkie wymagane zezwolenia. - Gdyby nie było wszystkich potrzebnych dokumentów, nie byłoby i pieniędzy na prace - wyjaśnia. Kwota przeznaczona na modernizację pochodzi bowiem z pożyczki unijnej, która nie zostałaby zrealizowana bez właściwej dokumentacji.

Zgodnie z prawem do budowy drogi niezbędne są dwa dokumenty: ULICP (czyli Ustalenie Lokacji Inwestycji Celów Publicznych ) oraz pozwolenie na budowę. Tymczasem prace przy torowisku wzdłuż ul. Brożka, Kapelanki i Monte Cassino rozpoczęto wyłącznie z tym pierwszym dokumentem. Filomena Serwin twierdzi, że to wystarczy, bo prowadzi się tam remont, a nie budowę. - Przecież tam nie będzie nic budowane, to jest tylko modernizacja. To to samo co remont - przekonuje.

Prawnicy są jednak innego zdania. - Modernizacja jest rodzajem budowy, czyli przebudową, i wymaga zezwolenia właśnie na budowę - mówi Mirosław Chrapusta, dyrektor wydziału prawnego w urzędzie wojewódzkim. Inaczej rzecz ujmując, remont to dokonanie reperacji, naprawa tego, co istnieje; pojęcie "budowy" zaś mieści w sobie modernizację, czyli wszelkie zmiany konstrukcyjne, ulepszenia, poszerzenia, wszystko to, co zmienia stan sprzed rozpoczęcia prac. Potwierdza to Sylwia Rostalska z Wydziału Architektury UMK. Jak tłumaczy, na przykład wymiana asfaltu na jezdni to remont, ale już położenie asfaltu tam, gdzie go nie było (jak na torowisku na Kapelance ), wymaga zezwolenia na budowę. Podobnie jest z poszerzeniem jezdni.

Filomena Serwin upiera się jednak, że wybudowanie drogi dla autobusów na torowisku to remont. Remontem ma być także zapowiadana przebudowa skrzyżowania z ul. Szwedzką. - Nie dodamy tam żadnego pasa, będziemy korzystać tylko z tego, co jest - zapewnia. Nie ma dla niej znaczenia, że w zamówieniu publicznym, dotyczącym opisywanych prac, ZDiK pisał: "Wykonanie remontu i przebudowy torowiska wraz z układem drogowym".

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy