Szczecin artykuł

Niewygodny pasażer

anko, Głos Szczeciński,

dodane przez MQ

Kierowcy autobusów w niektórych przypadkach muszą interweniować. Pasażerowie żalą się im nawet wtedy, gdy nie odpowiada im jeden z podróżnych.
- Wracałam do domu autobusem nr 57 - mówi nasza Czytelniczka. - Już po wejściu poczułam nieprzyjemny zapach. Wsiadła ze mną również inna kobieta, która postanowiła nie godzić się na podróż z cuchnącym pasażerem. Po wulgarnej wypowiedzi kazała kierowcy wyrzucić tego człowieka. Kierowca nieco zdziwiony posłuchał i grzecznie wyprosił starszego pana. Czy to jest zgodne z prawem?

Takie sytuacje to codzienność dla poruszających się środkami komunikacji miejskiej. Jednak w większości przypadków ludzie nie zwracają na to uwagi. Przenoszą się do innej części środka transportu. Do podróżowania mają prawo wszyscy, którzy nie jeżdżą na gapę. Są jednak wyjątki, gdy kierowca ma obowiązek interweniować.

- Kierowca może odmówić przewozu osobom nietrzeźwym, agresywnym, zagrażającym bezpieczeństwu i porządkowi - mówi Marek Hańko z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie. - Wydaleni zostają także pasażerowie, którzy nie spełniają poleceń kierowców i kontrolerów. W przypadku "niewygodnych" pasażerów kierowca ma rzeczywiście prawo wyprosić osobę na prośbę podróżnych. W tego typu sytuacjach należy jednak pamiętać, że niemożliwością jest, aby kierowca wiedział o wszystkim, co się dzieje za jego plecami i kto wsiada na każdym przystanku.

źródło: Głos Szczeciński

brak komentarzy