z kraju artykuł

GOP: Pora na konduktorów w tramwajach?

Piotr Purzyński, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ

Ledwo skończyła się batalia o dalszą pracę dla konduktorów z autobusów PKM-u Bytom, a już szykuje się nowa. Tym razem chodzi o zatrudnienie konduktorów w... tramwajach.
Gdyby konduktorzy mieli pojawić się w tramwajach, trzeba by zatrudnić co najmniej 800 osób. A więc prawie trzy razy więcej, niż w ramach programu pilotażowego zatrudnił PKM Bytom. - PKM to zupełnie inny organizm niż tramwaje. Dlatego jestem za tym, by i w tramwajach wprowadzić program pilotażowy. Przynajmniej na rok - przekonuje Janusz Sikora, przewodniczący "Solidarności" w Tramwajach Śląskich.

Ten rok byłby próbą, która miałaby potwierdzić, o ile wzrosną wpływy z biletów, bo - zdaniem Sikory - najwięcej gapowiczów jeździ właśnie tramwajami. Pismo w sprawie zatrudnienia konduktorów w tramwajach trafiło już do Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP w Katowicach.

Roman Urbańczyk, szef KZK, odpisał, że byłoby to możliwe tylko pod warunkiem, że znajdą się pieniądze na utworzenie miejsc pracy dla konduktorów. Chodzi o takie samo rozwiązanie, jak w bytomskim PKM-ie, gdzie część kosztów refundował urząd pracy.

Marek Klimek, główny specjalista ds. informacji i promocji w KZK: - Przykład PKM-u Bytom pokazał, że sprawa jest trudna, ale realna. Pod warunkiem, że KZK GOP nie będzie musiał do tego dopłacać. Przestrzegam jednak przed hurraoptymizmem. Zatrudnienie konduktorów nie musi oznaczać większych wpływów, bo aż 60 proc. naszych pasażerów ma bilety miesięczne. Więc jeśli ktoś w tramwaju nie kasuje biletu, nie oznacza to, że go nie ma.

Sikora się nie zraża i mówi, że będzie chciał jak najszybciej spotkać się w tej sprawie z prezydentami miast zasiadającymi w zarządzie KZK GOP. - Gdyby program nie wypalił, trudno. Ale jeśli wypali, to stworzymy blisko tysiąc miejsc pracy, a to chyba dziś najważniejsze - mówi.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy