z kraju artykuł

Olsztyn: W czwartek zaczyna się rewolucja w MPK

Przemysław Prais, Anita Chudzińska, Gazeta Wyborcza,

dodane przez Phobos

Nowy rozkład jazdy, nowe linie, więcej kursów - tak od jutra zmienia się olsztyńska komunikacja miejska. Na razie jednak brakuje kierowców.
Krzysztof Zienkiewicz, rzecznik olsztyńskiego przewoźnika, wyjaśnia, że na pracę może liczyć kilkanaście osób. - Szukamy nowych pracowników, bo w nowym rozkładzie jazdy jest większa liczba kursów - mówi.

Spółka zatrudnia na razie 286 kierowców. - Nowi pracownicy pozwolą nam zaoszczędzić, bo nie będziemy płacić za nadgodziny obecnie zatrudnionym kierowcom - mówi Mieczysław Królak, prezes MPK.

Ogłoszenie o naborze ukazało się na stronie internetowej przewoźnika dopiero dwa dni temu. Prezes zapewnia, że na znalezienie nowych pracowników nie jest jeszcze za późno. - Wszystkie autobusy wyjadą 1 września z zajezdni - zapewnia.

Tego dnia pasażerów MPK czeka prawdziwa rewolucja. W czwartek wchodzi w życie nowy rozkład jazdy. Zmienią się - jedne bardziej, inne mniej - trasy większości linii, autobusy będą odjeżdżać z przystanków o zupełnie innych godzinach niż dotychczas, pojawią się też nowe linie.

Od jutra: * nie będzie już linii nr 4, * autobusy linii nr 7 będą kursować z Dajtek do Jakubowa; * linia nr 10 dojedzie z Jakubowa aż do Polmozbytu na al. Piłsudskiego; * duże zmiany będą na linii nr 11 , * linia nr 13 będzie kursować z Dajtek na Pieczewo; * autobus linii nr 14 dojedzie aż do ul. Knosały; * wydłużona zostanie też trasa "16", która zamiast do ul. Knosały pojedzie aż do Osiedla Mazurskiego; * linia nr 17 nie będzie zajeżdżała na Nagórki. Ruszy też nowa linia "24" z Jarot do Dworca, a pospieszną linię "A" zastąpi zwykła nr 25. Będzie jedna linia nocna nr 100. To tylko najważniejsze i wybrane nowości.

Przewoźnik od kilku miesięcy przygotowywał mieszkańców do zmian. Trzeba o nich pamiętać, zwłaszcza że tego samego dnia zaczyna się rok szkolny. Ruch w autobusach będzie więc znacznie większy niż w wakacje. O pomyłkę może być łatwo.

Kierowcy jadą za granicę

Prezes Królak ma nadzieję, że znalezieniem nowych kierowców nie będzie problemów, a MPK nie odczuwa na razie odpływu kierowców za granicę. Chętnych do wyjazdu jest jednak coraz więcej. Pracę jako kierowca miejskich autobusów w Nottingham zaczyna właśnie 23-letni Łukasz Czmiel z Jarot. Zarobi 1,2 tys. funtów miesięcznie. W Olsztynie pracował i jednocześnie studiował zaocznie informatykę. Gdy wiosną dowiedział się o pracy w Anglii, nie wahał się ani chwili. Na początku sierpnia wyjechał do Nottingham. Gdy zadzwoniliśmy we wtorek do Łukasza, akurat prowadził autobus. - Siedzę obok mojego zmiennika i poznaję trasę - mówił.

Łukasz chce pracować w Anglii rok lub dwa. - Potem skończę studia w Olsztynie i chyba wrócę do Anglii. W kraju nie widzę teraz dla siebie perspektyw - mówi.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy