z kraju artykuł

Poznań: Minister nie zatwierdził pieniędzy dla Poznania

bart, Głos Wielkopolski,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Jacek Piechota - Minister Gospodarki i Pracy nie podpisał rekomendowanych przez ekspertów projektów, które otrzymają dofinansowanie z Unii Europejskiej. Wśród nich są trzy wnioski Poznania. Powodem jest sprzeciw Warszawy, która nie dostała pieniędzy na metro, ale i tak może liczyć na największą pulę pieniędzy. Minister ma czas na decyzję do 18 października.
Chociaż już cieszyliśmy się z przyznanych Poznaniowi 36 milionów złotych (na budowę tramwaju z placu Wiosny Ludów na Rataje, modernizację sygnalizacji na ulicy Grunwaldzkiej i budowę autobusowego dworca MPK przy pętli PST), radość była przedwczesna.

Tuż przed posiedzeniem oceniającego projekty Komitetu Sterującego, jego eksperci przesunęli na ostatnie - 10 miejsce listy rankingowej, wniosek Warszawy o dofinansowanie budowy linii metra. Członkowie komitetu uznali, że z punktu widzenia zrównoważonego i harmonijnego rozwoju polskich aglomeracji, każdy z projektów poszczególnych miast powinien uzyskać wsparcie. A dofinansowanie warszawskiego metra (piąta pozycja w rankingu, koszt: około 340 milionów zł) pochłonęłoby 75 procent pozostałych do podziału pieniędzy (około 448 mln zł).

Eksperci nie chcieli dać Warszawie na metro, ale zaaprobowali dofinansowanie modernizacji trasy tramwajowej na Alejach Jerozolimskich i system zarządzania ruchem (łącznie około 132 mln zł, najwięcej z polskich miast). Trudno więc mówić, że stolica została poszkodowana. Dzięki decyzji ekspertów wsparcie mogły uzyskać 3 projekty Poznania i po jednym: Wrocławia, Łodzi, Gdańska i Sosnowca.

Władze Warszawy przeszły do kontrataku i zarzuciły, że decyzja komitetu miała charakter polityczny, a nie merytoryczny. Dlatego minister Piechota dopiero po zebraniu wszystkich informacji i zapoznaniu się z wyjaśnieniami zatwierdzi listę rekomendowanych projektów. Ma na to czas do 18 października.

- Moim zdaniem najważniejsza i decydująca jest decyzja Komitetu Sterującego - uważa Mirosław Kruszyński, zastępca prezydenta Poznania. - Nie mamy wyjścia i musimy poczekać na decyzję ministra, licząc, że nic na liście rankingowej się nie zmieni.

źródło: Głos Wielkopolski

brak komentarzy