Szczecin artykuł

Kosztowny powrót z działki

bik, Głos Szczeciński,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Zarząd Transportu Miejskiego w Szczecinie żąda od Heleny Giedrojć zapłacenia mandatu w wysokości 110 złotych. Kobieta twierdzi, że mandat wypisano niesprawiedliwie, a kwota grzywny jest tak duża, że nie będzie jej stać na zapłacenie.
Przed kilkoma dniami Helena Giedrojć jak co dzień wracała z działki.

- Miałam ze sobą kilka ciężkich toreb z warzywami i kwiaty - opowiada kobieta. - Wsiadłam do linii autobusu A, bo chciałam nim dojechać do domu. Mam "sieciówkę" na zwykłe linie, więc postawiłam swoje torby i chciałam skasować bilet z dopłatą. Zawsze tak robię. Niestety, tym razem nie zdążyłam, bo kontroler, który najpierw ustąpił mi miejsca siedzącego i widział moje bagaże, nagle zażądał ode mnie biletu.

Nie zdążyła skasować

Tłumaczenie, że pani Halina nie zdążyła podejść do kasownika, nie pomogło.

- W mojej obronie stanął inny pasażer, ale kontroler nie chciał nas słuchać - opowiada Czytelniczka. - Wypisał mi mandat i teraz muszę zapłacić ponad 110 złotych kary. Nie stać mnie na to. Żyję z emerytury, a poza tym uważam, że dostałam grzywnę niesprawiedliwie.

Dla Heleny Giedrojć mandat to ogromny wydatek. Przy tak skromnych dochodach kobieta liczy każdy grosz. Oszczędza przede wszystkim na zakupach. Lwią część emerytury wydaje na rachunki.

Jak sama mówi dzięki działce, z której ma warzywa i owoce, przynajmniej nie głoduje. Kobieta postanowiła więc złożyć w siedzibie Zarządu Transportu Miejskiego odwołanie. Na rozpatrzenie reklamacji będzie czekać do 4 tygodni.

Rozpatrzą odwołanie

- Odwołanie wpłynęło w poniedziałek i zostanie rozpatrzone w jak najszybszym czasie - powiedziała Marta Kwiecień-Zwierzyńska, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Szczecinie. - Na razie trudno powiedzieć jaki będzie finał, ale o całej sprawie wie już między innymi kierownik działu kontroli.

***

W ciągu ostatniego miesiąca szczecińscy kontrolerzy wypisali 6510 mandatów. Zaledwie 246 "gapowiczów" złożyło w siedzibie Zarządu Transportu Miejskiego odwołania. Część nałożonych kar została rozłożona na raty.

źródło: Głos Szczeciński

2 komentarze