z kraju artykuł

Toruń: Podwyżki opłat za przejazd komunikacją miejską

Jacek Hołub, Gazeta Wyborcza,

dodane przez Jacek

Radni podnieśli do 2 zł ceny jednorazowych biletów MZK w Toruniu. Podczas burzliwej sesji samorządu starli się zwolennicy zróżnicowania cen przejazdów autobusami i tramwajami z rajcami nawołującymi do równości. Efekt? Bilety miesięczne na tramwaj nie zdrożeją.
Rajców skłóciła propozycja podwyżek zaproponowana przez Miejski Zakład Komunikacji i popierana przez prezydenta Michała Zaleskiego. Przewidywała ona podniesienie cen biletów jednorazowych o 10 gr i zróżnicowanie miesięcznych: za tramwaj (na jedną linię) miały pozostać na tym samym poziomie, natomiast za autobus - "skoczyć" o 3 zł. Zwolennicy różnych cen miesięcznych argumentowali, że komunikacja szynowa jest tańsza od autobusowej i ekologiczna, więc trzeba finansowo zachęcić mieszkańców do korzystania z tramwajów. - To jawna dyskryminacja - protestowała Małgorzata Harasimowicz z SLD-UP.

- Układ komunikacyjny nie stwarza możliwości wyboru środka transportu - wtórował jej klubowy kolega Czesław Degórski. - Albo jestem skazany na autobus, albo na tramwaj. Przecież tramwajem nie da się dojechać w każde miejsce w Toruniu.

Degórski zaproponował, by ceny normalnych biletów miesięcznych na jedną linię tramwajową i autobusową wzrosły po równo - o 1,50 zł. Wnioskował też o wprowadzenie biletów socjalnych za 50 gr, dla bezrobotnych zarejestrowanych w urzędzie pracy. - To im ułatwi szukanie posady - wskazywał.

Jego pomysł spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem niezrzeszonego Krzysztofa Makowskiego, który twierdził, że bilety socjalne kosztowałyby miasto dodatkowe 1,6 mln zł. Oponował też Bogdan Major z Porozumienia Toruńskiego. - Byłem bez pracy i śmiem twierdzić, że znaczna część zarejestrowanych jako bezrobotni nie ma chęci podjęcia pracy - stwierdził Major.

Obie propozycje Degórskiego jednak przepadły. Ustąpiła też "frakcja tramwajowa": Marian Frąckiewicz wycofał swój projekt, w myśl którego podwyżka nie objęłaby cen biletów na tramwaj, ale za to do 2,10 zł wzrosłaby opłata za przejazd autobusem. Ostatecznie zwyciężył projekt prezydencki. Nowe ceny biletów zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2006 r.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy