z kraju artykuł

Lublin: Pogrywają z pasażerami

pab, Gazeta Wyborcza,

dodane przez Jacek; zmodyfikowane

Chcemy pokazać, że MPK nie jest wyłącznie wołem przewożącym, ale również przedsiębiorstwem przyjaznym dla ludzi - deklaruje prezes spółki Grzegorz Jasiński.
Jak chce tego dokonać? Nie przez niskie ceny biletów, punktualność kierowców czy komfort i bezpieczeństwo jazdy. Sposobem na to ma być gra, której premiera odbyła się wczoraj w Hotelu Europa.

Na premierę gry "Trolejbus 156" do sali konferencyjnej Hotelu Europa przyszli m.in. przedstawiciele sponsorów, władz miasta i policji. I tylko oni mogli się pobawić, prowadząc wirtualny trolejbus.

Gra, według MPK, ma służyć edukacji najmłodszych. W ostatecznej wersji gracze będą musieli jeździć w normalnym ruchu ulicznym, zgodnie ze znakami drogowymi. W wersji prezentowanej wczoraj większości edukacyjnych elementów jednak nie było. - Żeby grający się nie wstydzili, że popełniają błędy - tłumaczy przedstawiciel firmy Safenet, która przygotowała grę.

Nie tylko gra była inna niż wcześniej zakładano. Kilka dni temu MPK wylosowało 10 osób, które miały wczoraj zagrać o nagrody ufundowane przez sponsorów (m.in. talon na sprzęt komputerowy o wartości 2 tys. zł). Konkurs się nie odbył. - Musimy poczekać na opinie prawne, które ocenią, czy regulamin gry nie uchybia prawu. Ale gra będzie dostępna na stronie internetowej www.grajzmpk.pl najpóźniej za tydzień - mówi Grzegorz Jasiński.

Ile kosztowała gra? Prezes MPK nie chce ujawnić, zasłaniając się umowami sponsorskimi z firmami, które sfinansowały jej powstanie.

Według prezydenta Andrzeja Pruszkowskiego promocja przez grę jest bardzo dobrym pomysłem: - Dzięki niej zacieśni się związek między mieszkańcami, a spółką. Być może przez to zwiększy się liczba osób kasujących bilety - uważa.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy