z kraju artykuł

Gdańsk: Przetargu jeszcze nie ma, ale autobusy już stoją

Michał Tusk, Gazeta Wyborcza,

dodane przez Jacek

Na placu w fabryce MAN-a w podpoznańskich Sadach stoją 22 autobusy w barwach gdańskiego Zakładu Komunikacji Miejskiej, czekające na transport do odbiorcy. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że przetarg na nowe pojazdy Gdańsk rozstrzygnie dopiero 3 lutego.
Autobusy "wyśledzili" miłośnicy komunikacji miejskiej z Poznania. Na swojej stronie internetowej (www.transport.wroc.biz) opublikowali wykonane zza płotu zdjęcia wozów: mają czerwono-kremowe barwy oraz inne charakterystyczne elementy - typowe wyłącznie dla ZKM w Gdańsku - czerwone słupki tylnej szyby i biegnącą pod dachem listwę tego samego koloru. - Malowanie jest prawie idealne - przyznała po obejrzeniu fotografii rzeczniczka ZKM Gdańsk Izabela Kozicka-Prus.

Dlaczego MAN wyprodukował autobusy przed rozstrzygnięciem przetargu na ich dostawę?

- Nie zamierzam komentować tej sprawy - mówi Grzegorz Malicki dyrektor ds. sprzedaży w spółce MAN Polska.

Przedstawiciele innych producentów w rozmowie z nami mówili, że to niespotykana praktyka.

- I pozbawiona sensu. Autobus jest jak dobry garnitur, robi się go pod konkretnego klienta, który w specyfikacji wybiera liczbę i układ siedzeń, moc czy wyposażenie dodatkowe. Jeśli producent przegra przetarg, trudno mu będzie sprzedać autobusy, zbudowane z myślą o konkretnym odbiorcy, komuś innemu. Każde miasto ma zwykle zupełnie odmienne oczekiwania - tłumaczy Maciej Sylwanowicz ze szwedzkiej Scanii (firma nie startuje w przetargu).

- Słyszałem, że MAN już przed przetargiem zbudował część partii, widocznie jest tak pewny zwycięstwa - dodaje Wiesław Cieśla, dyrektor sprzedaży autobusów miejskich w Solaris Bus&Coach (jego przedsiębiorstwo walczy z MAN-em o gdańskie zamówienie). - Specyfikacja tego przetargu uniemożliwia jakiekolwiek kombinacje, gdyż liczy się tylko cena, a termin dostawy to pięć miesięcy. Ten czas w zupełności wystarczy każdemu na wyprodukowanie całej partii autobusów od zera.

Przetarg na 33 nowe autobusy niskopodłogowe w Gdańsku ma długą historię: pierwszy raz odbył się jesienią ub. roku. Stanęły do niego MAN, Mercedes, Solaris i Volvo. Wygrał Solaris, ale MAN się odwołał (powołując się na błędy proceduralne). ZKM zadecydował powtórzyć postępowanie. Według naszych informacji już wówczas na placu postojowym MAN-owskiej fabryki stały 22 autobusy. Budowę pozostałych 11 wstrzymano po odroczeniu przetargu.

Sprawa wyszła na jaw dzięki miłośnikom komunikacji miejskiej z Poznania. Jeden z nich dostał się w pobliże fabryki i sfotografował wozy w gdańskim malowaniu. Zdjęcia pojawiły się potem na stronie www.transport.wroc.biz.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy