z kraju artykuł

Radom: Nowe autobusy

Małgorzata Rusek, Gazeta Wyborcza,

dodane przez Jacek

Na liniach miejskich 5 i 26 pojawią się wreszcie nowe autobusy ITS Michalczewski. A to dzięki Urzędowi Zamówień Publicznych, który zgodził się, aby miasto, ogłaszając przetarg na obsługę linii, podpisało z przewoźnikiem umowę na dziesięć lat, a nie jak dotychczas na trzy.
Linie 5 i 26 ITS Michalczewski obsługuje na podstawie trzyletniej umowy. Jeżdżą na nich autobusy nie pierwszej młodości, na ich stan techniczny nieraz skarżyli się pasażerowie. Tymczasem ta sama firma od dwóch lat wozi warszawiaków nowymi pojazdami i właśnie wygrała kolejny przetarg, którego wymogiem jest zakup 55 nowych, klimatyzowanych wozów. ITS zadeklarował, że po stolicy będzie woził pasażerów świeżo zakupionymi przegubowymi manami. Dlaczego na taki luksus nie mogli liczyć radomianie?

- W Warszawie są dziesięcioletnie kontrakty na przewozy, które pozwalają na inwestycje. Wtedy opłaca się kupić nowy autobus - wyjaśnia Adam Michalczewski.

Trzyletnia umowa z przewoźnikiem na obsługę linii 5 i 26 w Radomiu kończy się w czerwcu tego roku. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji, szykując się do przetargu, wystąpił do UZP o zgodę na to, aby umowa z przewoźnikiem mogła być zawarta na dziesięć lat.

- Takie rozwiązanie jest korzystniejsze dla obu stron. Przewoźnik, mając długoterminową umowę, będzie chciał inwestować w tabor i jednocześnie stawka, jaką zaproponuje za wozokilometr, nie będzie wysoka. My z kolei będziemy mogli w specyfikacji przetargowej zastrzec, że firma, która będzie wozić pasażerów na tych liniach, ma podstawić nowe, niskopodłogowe pojazdy - mówi Zbigniew Ostrowski, zastępca dyrektora MZDiK. Kilka dni temu otrzymał pozytywną odpowiedź Urzędu Zamówień Publicznych.

- To bardzo dobra wiadomość. Oczywiście, że staniemy do tego przetargu i przy nowych warunkach nie będzie problemem zakup autobusów dla Radomia - odpowiada Adam Michalczewski. Firma obecnie obsługuje pięć linii numerowych i jedną podmiejską. Jeżdżą na nich 32 autobusy. W taborze są niskopodłogowe wyprodukowane w 1998 i 2000 roku, ale i kilka 14-letnich pojazdów.

- Jeżeli wygramy przetarg, to na linie 5 i 26 pójdą nowe pojazdy, a na pozostałe wyślemy te młodsze. Najstarsze wycofamy całkowicie - zapowiada.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy