Szczecin artykuł

Szczecin bez tramwajów?

ToT, Kurier Szczeciński,

dodane przez konjo; zmodyfikowane

Najpierw przestanie kursować linia "3". Albo dojdzie do tragicznego wypadku, albo MZK zdecyduje, że ulicami Arkońską i Niemierzyńską nie da się już jeździć. Likwidacja tej linii oznacza kilka dodatkowych składów, które będzie można skierować na inne trasy.
Jeżeli zaś trasa "3" wytrzyma rok czy półtora, trzeba będzie po kolei likwidować inne linie. To najczarniejszy scenariusz, ale realny. MZK nie ma rezerwowych wagonów, a wszystko, co nadaje się do jazdy, opuszcza zajezdnie. Mimo to pasażerowie zbyt długo czekają na tramwaje, narzekają na zimno i niski komfort jazdy.

- Wagony spełniają podstawowe wymogi: mają sprawne hamulce, elektrykę, są bezpieczne. A ogrzewanie czy hałas to sprawy drugorzędne. Jeśli będziemy chcieli zadbać także o nie, większość wagonów nie wyjedzie na trasy - przyznaje Krzysztof Turczyn, zastępca dyrektora MZK Szczecin. - Przy obecnym poziomie finansowania od lat nie jesteśmy w stanie zainwestować w nowszy tabor. Nieliczne modernizacje także nie poprawiają gruntownie sytuacji.

Jeżeli nic się nie zmieni, za ok. rok trzeba będzie skasować wszystkie wagony przegubowe. Wtedy nie będzie czym wozić pasażerów, bo już dziś nie ma rezerw taboru. Gdy przychodzi odwilż, wagony psują się hurtem. Po ostatnim ociepleniu, choć minęło już kilka tygodni, na linii 11 można ujrzeć pojedyncze wagony. Mimo, że powinny tam kursować składy lub przegubowce.

- Mamy do wyboru: puścić mniejszy tramwaj, wiedząc, że będzie w nim tłok, albo nie wypuścić go w ogóle - tłumaczy K. Turczyn. - A linia 3. Wiemy, że "dobijamy" tam tabor, zbyt szybko się niszczy. Ale dopóki można tam bezpiecznie jeździć, jeździć będziemy. Bo to jedyny dojazd do szpitala, NFZ i kilku szkół.

MZK liczy, że miastu uda się sfinalizować rozmowy z berlińskim przewoźnikiem. Dzięki temu Szczecin mógłby kupić 20 przegubowych Tatr, które zastąpią część naszych tramwajów. Jedyne, co MZK może na razie robić, to szukać nowej kolorystyki dla wagonów. Za kilkanaście dni na miasto wyjedzie kolejna propozycja. MZK nie chce już bowiem białych wagonów, które zbyt często wymagają ponownego malowania. A to generuje koszty.

źródło: Kurier Szczeciński

36 komentarzy