Szczecin artykuł

Walka o kolor szczecińskich tramwajów

Andrzej Kraśnicki jr, Gazeta Wyborcza,

dodane przez Phobos; zmodyfikowane

Mają być czerwone, kremowe, a nawet żółte. Powód? Obecny biały kolor tramwajów jest "trudny do estetycznego utrzymania" - twierdzi MZK. - Trzeba je po prostu myć, a nie sięgać po kubełek z farbą! - grzmią miłośnicy komunikacji.
Przymiarki do tego, jak wozy mają wyglądać, trwały pół roku. Decyzje w końcu zapadły. Będzie kolorowo.

- To jeszcze nieoficjalna decyzja - zastrzega Krzysztof Turczyn, zastępca dyrektora MZK ds. eksploatacji.

Tramwaje będą miały różne kolory w zależności od typu pojazdu. Łączyć je będzie tylko jedno: granatowo-czerwone pasy w dolnej części wozu. Ma to być nawiązanie do oficjalnych barw miasta. Na każdym wagonie ma być też umieszczony duży herb Szczecina.

- Wszystko zostało już ustalone z miejskim architektem - mówi Turczyn.

Brudasy, że aż wstyd

Plany MZK rozsierdziły miłośników komunikacji skupionych wokół internetowego serwisu Komunikacja Miejska Szczecin (Komis) - www.mkm.szczecin.pl. Młodzi szczecinianie przygotowali i rozesłali wczoraj "Apel w sprawie powstrzymania malowania tramwajów".

- To, co robi MZK, to niszczenie jednego z symboli miasta, jakim jest barwa pojazdów komunikacji miejskiej - mówi Marcin Stefanowicz, który podpisał się pod apelem w imieniu Komisu. - Uważamy, że przemalowywanie tramwajów to jedynie efekt tego, że MZK nie potrafi poradzić sobie z utrzymaniem ich czystości. A to już jest wstyd.

Komis podaje prosty przykład: autobusy z dwóch miejskich spółek - SPA Klonowica i SPA Dąbie. Pojazdy posiadają granatowo-czerwony pas w dolnej części karoserii, ale jej pozostała część jest biała.

- I, jak widać, jeżdżą czyste - mówi Stefanowicz. - Więc nie taki brud straszny.

Włodzimierz Sołtysiak, prezes SPA Dąbie: - Jak się regularnie myje, to biały kolor nie jest problemem. Ale jak się brudu tygodniami nie zmywa, to nic dziwnego, że później tramwaj wygląda paskudnie i nie da się go doczyścić.

Krzysztof Turczyn przyznaje, że z czystością pojazdów w MZK jest marnie.

- Nie mamy myjni - tłumaczy. - A firma, która dotychczas to robiła, nie sprawdziła się.

MZK wyłonił właśnie w przetargu nowego "czyściciela". Ma być lepiej, bo wagony będą myte codziennie, a nie jak do tej pory - raz na miesiąc.

- Jeśli będą zastrzeżenia co do czystości wozów, umowa zostanie rozwiązana - zapowiada Turczyn.

To jednak nie zmienia decyzji MZK, że kolor biały na tramwaje się nie nadaje. Z ulic znikać będą więc barwy, które 10 lat temu uznane zostały za komunikacyjny symbol Szczecina.

Biały kolor z granatowo-czerwonym pasem pozostanie jedynie na autobusach.

- Nie zamierzam go zmieniać - mówi Włodzimierz Sołtysiak. - W opinii producentów autobusów, którzy dostarczali nam wozy, to jedna z najlepszych kompozycji kolorystycznych w kraju.

Do wyboru, do koloru

Autorów apelu niepokoi jeszcze jedno: kolorystyczny chaos. Koncepcja MZK oznacza bowiem, że w Szczecinie obowiązywać będą cztery różne wersje malowania tramwajów.

- Jeśli spojrzymy na inne duże miasta, to coś takiego jest nie do pomyślenia - mówi Stefanowicz. - Nawet w Warszawie, gdzie są także prywatni przewoźnicy, miasto wymusiło na wszystkich jednolite kolory.

- Nie widzę w tym niczego złego - mówi Krzysztof Turczyn. - Mamy różne typy pojazdów i trudno o jeden wariant kolorystyczny, który ładnie prezentowałby się na wszystkich wozach.

Tramwaje mają być przemalowywane przy okazji remontów. W 2006 r. jest na to w budżecie 300 tys. zł. To wystarczy na odnowienie 15-20 wozów.

- Dlatego jeśli kupimy żółte, berlińskie tramwaje, nie będziemy ich przemalowywać - mówi Turczyn. - Są w świetnym stanie, a nas nie stać na wydawanie pieniędzy na lakier tylko dlatego, że żółty nam nie pasuje.

źródło: Gazeta Wyborcza

23 komentarze