Szczecin artykuł

Ratunek zza kółka

Maciej Janiak, Głos Szczeciński,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Na liniach obsługiwanych przez Szczecińskie Przedsiębiorstwo Autobusowe "Klonowica" pasażerowie będą mogli czuć się bezpieczniej. Firma przeszkoli kierowców z udzielania pierwszej pomocy medycznej.
Ćwiczenie ratowania ludzkiego życia w dramatycznych sytuacjach, do których może dojść w autobusie, rozpocznie się w sobotę. Przez kilka tygodni wszyscy pracownicy SPAK, ale szczególnie kierowcy, będą mogli z tej okazji skorzystać.

- To nic obowiązkowego, ja kierowców tylko zapraszam - mówi Krzysztof Putiatycki, szef SPAK. - Mówię jednak do kierowców: to może przydać ci się przecież w domu, na ulicy.

W SPAK zapewniają, że również w sytuacji, kiedy kierowca będzie świadkiem wypadku na drodze powinien się zatrzymać i udzielić pomocy. Akcja możliwa jest dzięki pomocy firmy ubezpieczeniowej, która ją współfinansuje.

- To dobrze, że sporo wzrośnie w mieście liczba ludzi, którzy będą umieli w ten sposób pomóc - uważa Mariusz Cyrulewski, instruktor ratownictwa i szef Harcerskiej Grupy Ratowniczej "Pomorze". - Odsetek ludzi, którzy udzielają pomocy jest zatrważająco niski. Jeżeli kierowcy będą fachowo przeszkoleni, to z pomysłu bardzo się cieszę.

Do dyspozycji kierowców będą fachowcy od ratownictwa, manekiny. Kurs zakończy się certyfikatem.

- W autobusach zdarzają się zasłabnięcia, ataki padaczki, również potłuczenia w wyniku kolizji. Chcielibyśmy, żeby kierowca w takiej sytuacji po powiadomieniu pogotowia pomagał poszkodowanemu do czasu przyjazdu fachowców - tłumaczy Putiatycki. - Będą ćwiczone różne umiejętności łącznie ze sztucznym oddychaniem i masażem serca.

Kilka tygodni temu na osiedlu Kaliny kierowca autobusu gaśnicą ze swojej kabiny gasił pożar auta. Później pojechał z pasażerami dalej.

źródło: Głos Szczeciński

1 komentarz