z kraju artykuł

Rzeszów: Plastikowy bilet od nowego roku

Artur Gernand, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ

W tym miesiącu rozstrzygną się losy wprowadzenia biletów elektronicznych w rzeszowskiej komunikacji miejskiej.
- Do 20 czerwca chcemy rozstrzygnąć, czy konieczny jest przetarg, by wyłonić firmę, która będzie wdrażała system. Przyznaję, że wolelibyśmy wybrać takiego wykonawcę zlecienia bez przetargu - mówi Wiesław Pomianek, dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Dlaczego? - Chcemy, aby system zaczął działać od 1 stycznia 2007 roku. Wiemy, że w innych miastach, gdzie przeprowadzano przetargi, zawsze były opóźnienia - nawet do roku. Firmy walczą bardzo ostro, odwołują się od rozstrzygnięć przetargu i trwa to bardzo długo. W Częstochowie już dwa razy unieważniano przetarg - mówi Pomianek.

Jego zdaniem najlepsze byłoby podpisanie umowy z firmą, z którą rzeszowskie MPK, od kilku miesięcy, prowadzi rozmowy na temat wprowadzenia biletu elektronicznego. Dyrektor nie chce zdradzać jej nazwy, ale twierdzi, że jest to jedyna firma, która zgodza się, aby do wdrażania systemu wykorzystać urządzenia zamontowane już w autobusach. - To da nam oszczędność rzędu kilkuset tysięcy złotych. Jeśli nie uda się wprowadzać systemu bez przetargu, to po 20 czerwca zostanie on ogłoszony - słyszymy w MPK.

Wprowadzenie biletu elektronicznego Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji obiecuje od kilkunastu już miesięcy. - Jeśli od stycznia system biletów elektronicznych zacznie funkcjonować w Rzeszowie, to w pierwszej kolejności zlikwidowane zostaną bilety miesięczne, imienne i trasowane. Zastąpi je karta elektroniczna. Będzie ją można doładowywać w punktach MPK. Bilety jednorazowe pozostaną jeszcze przez rok - w autobusach obok kasownika przybędzie czytnik kart. Po okresie przejściowym kasowniki znikną, a we wszystkich autobusach pojawią się kasy fiskalne. - Bilety jednoprzejazdowe będzie można kupić tylko w autobusach - mówi Pomianek.

Elektroniczne bilety autobusowe

Wyglądem przypominają karty kredytowe z wbudowanym mikroprocesorem. Ilość gotówki jest zapisana w pamięci procesora. Po wejściu do autobusu pasażer musi zbliżyć kartę do czytnika i wcisnąć odpowiedni przycisk: bilet ulgowy, normalny lub stan gotówki na karcie. Zaletą biletu elektronicznego jest to, że raz wydany, może służyć przez wiele lat. Trzeba go tylko co jakiś czas doładować. W punkcie sprzedaży biletów MPK płacimy jak za "sieciówkę na kolejny miesiąc, a komputer zapisuje to na koncie naszej karty. Elektroniczny bilet autobusowy stanowi zawsze początek tzw. karty miejskiej. Rozszerza się zastosowanie biletu o kolejne funkcje, np. o możliwość płacenia nią za bilet do kina, do teatru lub na basen.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy