Szczecin artykuł

Pojedziemy autobusami z Oslo

Andrzej Kraśnicki jr,

dodane przez Mareczek; zmodyfikowane

Używane, ale w świetnym stanie przegubowce z Norwegii będą woziły pasażerów między Policami a Szczecinem. Są już w zajezdni w Policach.
Cztery przegubowe autobusy kupiło Szczecińsko-Polickie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. To MAN-y wyprodukowane w 1998 r. Przyjechały kilka dni temu.

- Na razie nie stać nas na nowe - tłumaczy Andrzej Markowski, prezes SPPK.

Policki przewoźnik zapłacił za te cztery autobusy ok. 300 tys. euro. To tyle, ile kosztuje jeden nowy wóz. - A jeden nowy nie rozwiązałby naszych problemów, bo pilnie trzeba było zastąpić kilka ponad 20-letnich ikarusów - wyjaśnia Markowski.

MAN-y są w świetnym stanie. Chociaż liczą sobie osiem lat, ich przebieg to zaledwie od 270 do 300 tys. km - jak na autobusy, to bardzo mało. Polickie wozy taki przebieg mają po trzech latach eksploatacji. W dodatku pochodzące z Oslo pojazdy są doskonale utrzymane. Powinno w nich też być bezpiecznie, bo wnętrze jest monitorowane przez kamery.

Ze względu na klimat, w jakim woziły pasażerów, mają pewne udogodnienia. Na pewno nie straszne im mrozy, bo są wyposażone w dodatkowe ogrzewanie silnika. We wnętrzu będzie ciepło, bo norweskie MAN-y mają bardzo grube, podwójne szyby. Okna się jednak otwierają, więc w czasie upałów pasażerowie nie będą się dusić, tak jak w zakupionych w Berlinie przegubowcach, w których są tylko małe lufciki.

- No i przydałaby się klimatyzacja kabiny kierowcy - mówi Markowski. - Coś musimy wymyślić.

Teraz nowe nabytki stoją w kącie polickiej zajezdni i czekają na przystosowanie ich do ruchu na naszych trasach. Trzeba zainstalować kasowniki, naklejki z informacjami dla pasażerów, a także przeprogramować wyświetlacze. W połowie lipca powinny wyjechać na trasę. Na razie nie będą przemalowywane i zobaczymy je na ulicach w oryginalnych, czerwonych barwach z Oslo.

W połowie lipca ostatecznie rozstrzygnie się też sprawa długoterminowej umowy na obsługę linii autobusowych między SPPK a Zarządem Dróg i Transportu Miejskiego. Jeśli prezes Urzędu Zamówień Publicznych nie będzie miał zastrzeżeń, zostanie ona jeszcze latem podpisana. Ponieważ ma być ważna przez dziesięć lat, policki przewoźnik na tyle lat będzie mógł wziąć kredyt na zakup fabrycznie nowych pojazdów. Do tej pory umowy podpisywane były tylko na rok, co uniemożliwiało uzyskanie rozłożonej na dłuższy okres pożyczki. Taki kredyt pozwoli SPPK od razu wzbogacić się o 20 fabrycznie nowych wozów i pozbyć się wszystkich wiekowych pojazdów.

źródło: Gazeta Wyborcza

Przeczytaj więcej na temat Używki z Zachodu: więcej na ten temat…

83 komentarze