Szczecin artykuł

Zasłona promocyjna

ArR, Kurier Szczeciński,

dodane przez MQ; zmodyfikowane

Szczecin starannie przygotował mobilną promocję Tall Ships Races 2007. Przez weekend tramwajem z reklamą zlotu będzie można jeździć za darmo jedną z najdłuższych tras w mieście. Kłopot polega na tym, że policja zatrzyma tramwaj, gdy tylko ten ruszy z zajezdni.
Problem jako pierwsi odkryli czytelnicy "Kuriera" i miłośnicy komunikacji miejskiej, którzy bardzo dokładnie przestudiowali zdjęcie ze środowego wydania gazety. Tak zwana półprzejrzysta reklama umieszona na burtach i oknach wagonów ogranicza także widoczność motorniczemu. Wolne pozostało tylko okienko na samym przodzie, z którego ciężko skorzystać. W ten sposób prowadzący pojazd może nie zauważyć np. samochodu jadącego z jego lewej strony.

- Tak oklejony tramwaj nie może wyjechać na ulice Szczecina - twierdzi Dariusz Zajdlewicz, naczelnik sekcji Ruchu Drogowego KMP w Szczecinie. - Jeśli policjanci zobaczą go w ruchu, będą musieli zatrzymać pojazd. Pasażerowie zostaną wysadzeni, tramwaj odstawiony do zajezdni, a motorniczy ukarany 150-złotowym mandatem.

Szczecińscy urzędnicy są zaskoczeni informacją, że reklama została źle umieszczona.

- Wszystko było uzgadniane z MZK - zapewnia Dawid Brzozowski, z biura prasowego UM. - Nikt dotąd nie informował nas o jakiś nieprawidłowościach.

Dyrekcja MZK zapewnia, że reklamę umieszczono zgodnie z zasadami, ale po informacjach "Kuriera" wagon miał być poddany kolejnym oględzinom.

Reklama finału zlotu wielkich żaglowców w sierpniu 2007 roku kosztowała Szczecin 31 tys. złotych. Ma być widoczna na różnych trasach, aż do samego zlotu. W sobotę i niedzielę promocyjny tramwaj ma jeździć jak "siódemka", czyli jedną z najdłuższych tras tramwajowych w Szczecinie. Za przejazd według specjalnego rozkładu (pomiędzy normalnymi kursami linii 7) w sobotę i niedzielę nie trzeba będzie płacić. Od poniedziałku zaś oklejone wagony zostaną włączone do normalnej pracy.

Jeszcze kilka miesięcy temu MZK, jak i sam magistrat zapowiadały wycofanie się z reklam na oknach pojazdów miejskiej komunikacji. Dziś miasto reklamuje w ten sposób sztandarową imprezę. Na dodatek z zagrożeniem bezpieczeństwa pasażerów i przechodniów.

źródło: Kurier Szczeciński

33 komentarze