Szczecin artykuł

Na razie nici z umowy

ToT, Kurier Szczeciński,

dodane przez MQ

Mimo szumnych zapowiedzi autobusy między Szczecinem a Policami znów będą jeździć na podstawie tymczasowej umowy. Kontrakt, który miał być podpisany na 10 lat, na razie nie może nabrać realnych kształtów. Wprawdzie po przegranych w dwóch instancjach procesach, szczeciński Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego uznał w końcu, że oferta spółki z Polic spełnia wszystkie wymogi, ale nic z tego na razie nie wynika.
- Kolejna umowa obowiązywała do końca lipca - przypomina Andrzej Markowski, prezes Szczecińsko-Polickiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. - W tym czasie miały się rozstrzygnąć losy 10-letniej umowy.

Taki kontrakt daje firmie możliwość zakupu większej liczby nowych autobusów. Dotychczas miejskie spółki mogły co najwyżej myśleć o pojazdach używanych, w dodatku branych najczęściej w leasing. Umowa długoterminowa daje szanse na korzystny kredyt i na to SPPK cały czas liczy.

Niestety, nim ZDiTM uznał w końcu, że niesłusznie unieważnił przetarg pod koniec ubiegłego roku i z policką spółką taki kontakt powinien podpisać, zmieniły się przepisy. Dokumentacja trafiła do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Odpowiedzi na razie nie ma, a umowa tymczasowa wygasła 31 lipca. Nie było więc innego wyjścia, jak podpisać z SPPK kolejną umowę z tzw. wolnej ręki. Ma obowiązywać przez dwa miesiące, a to oznacza, że firma z Polic w tym czasie może zapomnieć o inwestycjach.

źródło: Kurier Szczeciński

9 komentarzy