z kraju artykuł

Kraków: Zajezdnia św. Wawrzyńca - rozpoczął się remont kolejnych zabytkowych hal

Renata Radłowska, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ

Ma 550 metrów kwadratowych powierzchni i jest w tragicznym stanie, jej remont to ryzyko. Prace jednak się rozpoczęły i latem przyszłego roku jeden z piękniejszych obiektów na terenie zabytkowej Zajezdni św. Wawrzyńca będzie gotowy - to dawna remiza tramwaju konnego.
Zajezdnia na Kazimierzu nigdy nie miała szczęścia. Najpierw nie było pomysłów na wykorzystanie zabytkowych przestrzeni (zajezdnia jest unikatem na skalę światową), potem nie było pieniędzy. Muzeum Inżynierii Miejskiej, które opiekuje się terenem zajezdni i organizuje tam wystawy stałe oraz czasowe, dwukrotnie składało wniosek o pieniądze z europejskiego funduszu ZPORR na remonty obiektów - na kwotę 13, a potem ośmiu milionów złotych. Marszałek województwa małopolskiego wnioski jednak odrzucał, uznając, że modernizacja zajezdni będzie miała "charakter zbyt lokalny".

- Na szczęście pomoże gmina, a remonty budynków będą częścią przygotowań do obchodów 750-lecia lokacji Krakowa - mówi Stanisław Pochwała, dyrektor MIM.

W najstarszej hali - o drukarstwie

Hala dawnej remizy tramwaju konnego ma 550 metrów kwadratowych powierzchni. I ponad 100 lat - budowę rozpoczęto w 1882 roku. Kiedy tramwaj konny zniknął z ulic miasta i zastąpił go tramwaj elektryczny (najpierw wąskotorowy, potem normalnotorowy), hala zamieniła się w magazyny, pracownie i warsztaty. Przez lata budynek nie był remontowany. Przegniły drewniane elementy konstrukcji nośnej. W każdej chwili hala mogła się zawalić. Poza tym budynek nigdy nie miał solidnych fundamentów, bo budowano go w pośpiechu. Pieniądze na remont obiektu - prawie półtora miliona złotych - muzeum dostało od gminy.

Pochwała: - Usuwamy ścianki nośne, które dzieliły halę na kilka pomieszczeń, dodajemy nowe zbrojenia. To będzie niekiedy mozolna, ręczna praca. Latem przyszłego roku ten najstarszy obiekt na terenie zajezdni będzie gotowy. Chcemy w nim urządzić stałą wystawę poświęconą historii krakowskiego drukarstwa. Czegoś takiego nie ma jeszcze w Krakowie, a przecież nasze miasto ma kilkusetletnią tradycję drukarską - pierwsze polskie książki drukowano właśnie w Krakowie. Sporo zbiorów z zakresu tej tematyki ma Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, my też możemy się nimi pochwalić.

Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, aż dwie trzecie odczyszczonego materiału - cegły, belki, będzie można ponownie wykorzystać.

Będzie ich 40 tysięcy

Remonty trwają również w innych obiektach przy ul. św. Wawrzyńca: zajezdni tramwaju wąskotorowego i elektrowni tramwajowej. To też ręczne dłubanie przy elewacjach, które trzeba wyczyścić - za parę miesięcy będzie można oglądać oryginalną ornamentykę z 1900 roku. Do tych obiektów ma się wprowadzić stała wystawa transportu. Muzeum Inżynierii Miejskiej szykuje na rok jubileuszowy jeszcze jedną niespodziankę - z ulicy św. Wawrzyńca do zajezdni tramwaju wąskotorowego będą prowadzić tory.

Dla kogo to wszystko? Dyrektor Pochwała odpowiada: - Mamy coraz więcej turystów. Przybywa przede wszystkim turystów zagranicznych, którzy są zafascynowani zabytkami techniki. Kiedyś ludzie w ogóle nie wychodzili poza Planty; dziś, żeby zobaczyć coś ciekawego, wędrują dalej.

W 1999 roku Zajezdnię św. Wawrzyńca na Kazimierzu odwiedziło trzy tysiące osób. W tym roku będzie ich 40 tysięcy.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy