Szczecin artykuł

Cztery many za cenę trzech

Maciej Janiak, Głos Szczeciński,

dodane przez MQ

Szczecińsko-Polickie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne dobrze rozejrzało się na rynku autobusowym i zrobiło złoty interes. Do końca listopada do firmy trafią cztery nowe, przegubowe many.
Dzięki temu na przysłowiowe "żyletki" zostaną pocięte cztery ostatnie ikarusy, które eksploatuje SPPK. Najstarszy ma 20 lat.

Dobry interes

Od sierpnia SPPK ma umowę ze Szczecinem na obsługę komunikacji miejskiej na tzw. liniach polickich przez 10 lat.

- Dopiero podpisanie umowy pozwoliło rozpocząć poważne rozmowy z partnerami handlowymi - wyjaśnia Andrzej Markowski, szef SPPK. - Oczywiście wcześniej robiliśmy przymiarki do zakupu, sprawdzanie rynku.

I udało się. Pojawiła się dobra okazja: cztery nowe, przegubowe many, które stoją i czekają na południu Polski na nowego właściciela. Zostały wyprodukowane w 2005 roku w Turcji, ale nigdy nie były nawet zarejestrowane.

- Takich okazji trzeba po prostu dobrze szukać - cieszy się Andrzej Markowski. - Cena jest niższa niż zupełnie nowego o 30 procent, czyli w cenie trzech dostajemy cztery.

Koszt transakcji to niecałe 2,8 mln zł. Autobusy będą w leasingu na 5 lat.

Patrzą dalej

Firma komunikacyjna z Polic już planuje kolejne zakupy. W ciągu dwóch lat wymienione powinno być 11 jelczy, z których najstarszy ma 20 lat.

- To wynika bardziej z pilnej potrzeby, niż z normalnej polityki wymiany taboru - uprzedza Markowski. - Robiąc tę wymianę chcielibyśmy wprowadzić do firmy drugą markę, żeby nie być uzależnionym od jednego producenta.

Oferta na dostawę nowych pojazdów powinna pojawić się w przyszłym roku. Jeżeli SPPK wymieni jelcze, to najstarszy z autobusów firmy wożących pasażerów na miejskich liniach będzie miał 11 lat.

- Wtedy dopiero będzie możliwość prowadzenia normalnej odnowy taboru, czyli kupowania co roku 5 - 6 nowych autobusów - zapewnia szef SPPK.

źródło: Głos Szczeciński

52 komentarze