Informacje
Pirat na drodze
Monika Stefanek, Głos Szczeciński,
dodane przez konjo; zmodyfikowane
Chwile grozy przeżyli pasażerowie autobusu linii 60. Według ich relacji kierowca pędził jak szalony, przytrzasnął też drzwiami pasażera. Pomogła dopiero interwencja policji.
O sprawie poinformował nas Czytelnik, który jechał feralną "60-tką". Do zdarzenia doszło w sobotę po południu.- Autobus pędził jak szalony. Pasażerami rzucało w środku od okna do okna - opowiada mężczyzna (dane do wiadomości redakcji). - Zwracaliśmy uwagę kierowcy, że nie wiezie kartofli, ale ten nie reagował. Nic sobie nie robił z naszych uwag.
Bali się jechać
Między pasażerami a kierowcą wywiązała się kłótnia. Uwagi jadących nie na wiele się zdały. Gdy przytrzasnął drzwiami mężczyznę, pasażerowie postanowili zadzwonić na policję.
- Podejrzewaliśmy, że kierowca jest pijany - mówi nasz Czytelnik. - Nikt o zdrowych zmysłach tak się przecież nie zachowuje. Naprawdę baliśmy się jechać tym autobusem. Policja zatrzymała kierowcę na pętli przy Stoczni Szczecińskiej Nowa.
- Kierowca został przekazany nadzorowi ruchu Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w celu wyjaśnienia sprawy - mówi Zenon Butkowski z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
Sprawdzili trzeźwość
Policjanci zasugerowali pracownikom nadzoru ruchu przebadanie kierowcy pod kątem trzeźwości. Takie badanie zostało na pętli wykonane.
- Badanie zostało przeprowadzone alcotestem i nie wykazało w wydychanym powietrzu obecności alkoholu - informuje Marta Kwiecień-Zwierzyńska z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. - Pracownicy nadzoru sporządzili protokół z tego badania.
- Pracownik nadzoru ruchu ZDiTM przeprowadził z tym kierowcą rozmowę dyscyplinującą - wyjaśnia Kwiecień-Zwierzyńska. - Przypomniał mu, że autobus należy prowadzić w sposób płynny i bezpieczny dla pasażerów.
źródło: Głos Szczeciński