z kraju artykuł

Warszawa: Stacja metra Marymont otwarta

Krzysztof Śmietana, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ

O godz. 15 w piątek na stację Marymont wjechał pierwszy pociąg z pasażerami. Niestety, na razie niełatwo tu dotrzeć. Aż przez rok pasażerowie, którzy chcą tam dojechać, będą musieli przesiadać się na stacji Plac Wilsona.
Nie było przecinania wstęg, strzelania korków szampana. Stację otwarto bez większego rozgłosu. Nie pojawiła się prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, a jedynie jej zastępca Jacek Wojciechowicz. Do świętowania rzeczywiście nie ma powodów, bo na razie z Marymontu nie będzie można dojeżdżać bezpośrednio do centrum ani dalej w kierunku Kabat, tylko - wahadłowym pociągiem - do stacji Plac Wilsona. Na dodatek kursuje on dość rzadko, bo co 15 minut. - Mam nadzieję, że niedługo składy zaczną jeździć częściej, np. co 10 minut. Ocenimy, jak kursowanie pociągów wahadłowych sprawdza się w praktyce - mówi Leszek Ruta, szef Zarządu Transportu Miejskiego.

Już wczoraj pojawiły się problemy. W pociągu wahadłowym kilkakrotnie nie mogły się zamknąć drzwi i skład się spóźniał. Zamieszanie zapanowało na stacji Plac Wilsona, bo nie wszyscy pasażerowie orientowali się, który pociąg odjeżdża w stronę Kabat, a który w kierunku Marymontu. Pomagać mają w tym monitory wyświetlające przydatne informacje. Dowiemy się m.in., za ile minut przyjedzie pociąg w stronę Marymontu. ZTM wysłał także na stację Plac Wilsona czterech kontrolerów, którzy mają służyć pasażerom informacją.

Stacja Marymont zapewne nie będzie często odwiedzana. - Skoro pociągi mają jeździć co kwadrans, to do pl. Wilsona dotrę szybciej autobusem - ocenia Adam Janicki, który mieszka w pobliżu Marymontu. Podróżnym podoba się za to jej wygląd. Chwalą ją głównie za to, że jest jasna i przestronna.

Kiedy do Marymontu zaczną regularnie dojeżdżać pociągi? Za rok, kiedy będzie oddana stacja Słodowiec. Dopiero tam składy metra będą mogły bez problemu zawracać. Słodowiec ma być gotowy w styczniu 2008 r. Jednak jak stwierdził prezes Metra Jerzy Lejk, pociągi zaczną do niej dojeżdżać półtora miesiąca wcześniej.

Wtedy można się spodziewać rewolucji w rozkładach autobusów. Na razie ZTM zmienił nazwy niektórych przystanków tramwajowych i autobusowych - np. Potocka ma się nazywać Metro Marymont, a Marymont na ul. Mickiewicza, gdzie znajduje się pętla tramwaju 36, zmieni nazwę na Marymont Potok. Przystanek przy stacji Ratusz przemianowano na Ratusz Arsenał. Tę zmianę przegłosowała kilka miesięcy temu Rada Warszawa.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy