z kraju artykuł

Kraków: Dzienna komunikacja nocą - od maja wydłużenie dziennych rozkładów jazdy?

Rafał Romanowski, Bartosz Piłat, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MQ

Dzienne autobusy i tramwaje aż do drugiej w nocy? Wzorem innych miast Kraków może wydłużyć w piątki i soboty działanie miejskiej komunikacji.
W nocy z piątku na sobotę lub z soboty na niedzielę w Paryżu, Berlinie czy Barcelonie metro kursuje nawet do godz. 1.30. Dopiero później pierwsze skrzypce zaczynają grać autobusy, których po ulicach samego tylko Londynu mknie kilkaset, zwłaszcza w weekendowe noce. Dzięki przedłużeniu czasu działania dziennej komunikacji mieszkańcy oraz goście atrakcyjnych turystycznie miast Europy nie muszą się martwić o nocny powrót do domu czy hotelu. Tak jest na świecie. Czy może być tak i w Krakowie?

Teraz w piątki ostatnie kursy odbywają się około godz. 23. W sobotę jest jeszcze gorzej. By dostać się w bardziej oddalone od centrum rejony miasta, na przystanku musimy stanąć nawet przed 22. O późniejszym powrocie do domu miejską komunikacją można tylko pomarzyć. A przecież późnym wieczorem wracają nie tylko klienci pubów, ale też bywalcy teatrów czy miłośnicy ostatnich seansów w kinach. Zostają im taksówki z drugą taryfą na liczniku albo kursujące raz na godzinę nocne autobusy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

Jak zapowiadają władze Krakowa odpowiedzialne za turystykę, już wkrótce sytuacja może się zmienić. W MPK leży wniosek o opracowanie planu wydłużenia działania dziennej komunikacji w piątkowe i sobotnie noce, by dostosować ją do potrzeb krakowian i turystów odwiedzających ścisłe centrum Krakowa.

- W tak znanym i prestiżowym mieście jak Kraków sprawne działanie miejskiej komunikacji to priorytet, a przede wszystkim w atrakcyjne dla turystów weekendowe noce - uważa Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta Krakowa do spraw turystyki. I zapowiada, że choć pomysł nie jest jeszcze obudowany konkretami, urzędnicy odpowiedzialni za promocję turystyki w mieście stawiają sobie za cel wcielenie go w życie w ciągu kilku miesięcy.

Kiedy dzienna komunikacja mogłaby zacząć jeździć nocą? - Chcemy, żeby zaczęła od długiego majowego weekendu. Ten układ powinien trwać do października, czyli do końca dość płynnego w Krakowie sezonu turystycznego - mówi Grażyna Leja. Zastrzega, że początkowo zmodyfikowany system weekendowej komunikacji musiałby przejść fazę testów. - Nie wiemy przecież, czy ma być tak na wszystkich liniach, czy tylko wybranych. Czy mają jeździć raz na kwadrans, czy co 30 minut? Czy tylko autobusy, czy także tramwaje? No i wreszcie, czy tylko w sezonie, czy nawet w zimie? - zastanawia się na gorąco pani pełnomocnik.

MPK nie zdążyło jeszcze odpowiedzieć na te pytania, a wiceprezydent Wiesław Starowicz, nadzorujący m.in. miejską komunikację, nie wyrzuca pomysłu do kosza. Od razu jednak ma kilka zastrzeżeń: - Żeby się zabrać do realizacji tej idei, trzeba wpierw sprawdzić jej opłacalność. Miasto nie może płacić za przejazdy, na które nikt nie kupi biletów - zaznacza. - W tym roku rozdysponowaliśmy już wszystkie pieniądze przeznaczone na komunikację, więc na szybkie uruchomienie dodatkowych połączeń raczej nie ma szans - wyjaśnia wiceprezydent.

Jego zdaniem nie bez powodu nocne autobusy jeżdżą raz na godzinę. - Zarząd Transportu Publicznego na bieżąco prowadzi badania obciążenia nocnych linii. Może się jednak okazać, że nie pokazują one rzeczywistości. Wtedy warto przeprowadzić próby wydłużonego rozkładu - uważa Starowicz. Jeśli będą chętni do korzystania z późnych połączeń, deklaruje, że będzie szukał środków. Jego zdaniem jednak, jeśli takie rozwiązanie ma zdać egzamin, to tylko w sezonie letnim. - Proszę popatrzeć dziś na miasto. Nie ma ludzi - kwituje.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy