z kraju artykuł

Katowice: Czy ministerstwo ma chrapkę na nasze Tramwaje?

Tomasz Głogowski, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

Cenny czas ucieka, a Ministerstwo Skarbu Państwa wciąż nie potrafi się zdecydować, co zrobić z Tramwajami Śląskimi.
Już w październiku ubiegłego roku śląskie gminy zwróciły się za pośrednictwem KZK GOP do Ministerstwa Skarbu Państwa z prośbą o przekazanie 100 proc. akcji Tramwajów Śląskich. Chodziło o to, by uratować firmę od klęski.

Resort miesiącami zwlekał z załatwieniem tej sprawy, a kilka dni temu poinformował, że przekaże tylko 85 proc. akcji firmy. Co chce zrobić z pozostałymi 15 proc. akcji, nie wiadomo. Samorządowcy domyślają się tylko, że ministerstwo chce dać je pracownikom Tramwajów albo zachować dla siebie.

- Przekazanie gminom jedynie 85 proc. akcji byłoby precedensem na skalę kraju, bo jak dotąd podobne przedsiębiorstwa przekazywano gminom w całości. Zresztą nigdzie w Polsce Skarb Państwa nie jest właścicielem przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej - mówi Alodia Ostroch, rzeczniczka KZK GOP.

Dodaje, że gminy już na samym początku zadeklarowały, że w przypadku prywatyzacji Tramwajów pracownicy i tak na tym zyskają. Samorządy przekażą im bowiem należne 15 proc. akcji. - To wynika zresztą z ustawy - dodaje Ostroch.

Wczoraj KZK GOP wysłał pismo do resortu skarbu, by jak najszybciej przekazał całość akcji Tramwajów gminom. Jeżeli do tego nie dojdzie, procedura związana z komunalizacją znów przeciągnie się o kilka miesięcy. Ucierpią na tym przede wszystkim pasażerowie. Grozi nam, że Tramwaje stracą szansę na unijne dotacje, które mogłyby przekazać chociażby na remont torowisk. - To trzeba zrobić w pierwszej kolejności. Wiele z nich jest w tragicznym stanie - mówi Ostroch.

Sytuacja firmy jest trudna. Każdy rok spółka zamyka stratą kilkunastu milionów złotych. Komunalizacja to dla Tramwajów jedyny ratunek.

Wczoraj nikt z resortu skarbu nie chciał komentować propozycji przekazania śląskim gminom jedynie 85 proc. akcji Tramwajów Śląskich. Samorządowcy, z którymi rozmawialiśmy, nie są tym zdziwieni, bo sami nie potrafią dogadać się z urzędnikami.

- Tam nikt nic nie wie, łącznie z wiceministrami, którzy za to odpowiadają - mówi jeden ze śląskich samorządowców.

Dlatego cierpliwość stracił już Piotr Uszok, prezydent Katowic. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chce w najbliższym czasie rozmawiać o sprawie Tramwajów z ministrem Wojciechem Jasińskim.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona