z kraju artykuł

Warszawa: W weekendy metrem do późnej nocy

Krzysztof Śmietana, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

Pierwszy raz już w piątek, a potem w każdy weekend, metro będzie jeździć do godz. 3 w nocy. Po wielu latach urzędnicy dali się namówić, by znacznie wydłużyć kursowanie pociągów.
O rozpoczęciu nocnych kursów prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała wczoraj na stacji Centrum. - Warszawiacy będą mogli wrócić metrem z zabaw jeszcze w czasie ostatniego weekendu karnawału - zachwalała wydłużenie kursowania pociągów. Wcześniej w imieniu ursynowian dostała bukiet tulipanów od radnego tej dzielnicy Piotra Guziała. Kilka miesięcy temu zorganizował on na stacji Ursynów mały happening, podczas którego razem z mieszkańcami domagał się nocnych kursów.

Od dziś metro będzie jeździć w nocy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę co pół godziny. Ostatni kurs z Placu Wilsona zaplanowano na godz. 2.45, a z Kabat na 2.30. Nie będzie tylko kursów pociągów wahadłowych między Placem Wilsona a stacją Marymont. Koszt przedsięwzięcia to ok. 9,2 tys. zł za jedną noc. Na razie metro będzie jeździć dłużej w weekendy na próbę przez pół roku. - Jeśli kursy nocne będą popularne, na pewno zostaną na stałe - zapowiada Leszek Ruta, szef Zarządu Transportu Miejskiego.

O to, by metro kursowało dłużej, warszawiacy domagali się od wielu lat. Szefowie Metra Warszawskiego przekonywali jednak, że to niemożliwe, bo w nocy trzeba wykonać przeglądy pociągów i torowiska. - Te przeglądy zostaną nieco zaburzone, ale nie będzie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu w tunelu - zapewnia Grzegorz Żurawski, rzecznik Metra Warszawskiego. Jego pracownicy będą mieli około półtorej godziny na czyszczenie peronów i sprawdzenie torowiska przed kursami porannymi. Jak się dowiedzieliśmy, w nocy będą jeździć tylko sześciowagonowe składy Alstomu, bo pociągi rosyjskie muszą być sprawdzane codziennie.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona