z kraju artykuł

Warszawa: Linie nocne miną (niektóre) rogatki

Krzysztof Śmietana, Gazeta Wyborcza,

dodane przez Bauer; zmodyfikowane

Na początku mają autobusy nocne wyjadą poza Warszawę, m.in. do Piastowa, Pruszkowa czy Legionowa. Władze niektórych miast, np. Piaseczna, jeszcze się zastanawiają, czy warto płacić za kursy po północy.
Wydłużenie tras nocnych autobusów to dobra wiadomość nie tylko dla tych, którzy bawią się w weekendy na imprezach, ale i dla pracujących do późna. ZTM dostał już deklaracje kilku samorządów w sprawie nocnych połączeń. Warunkiem wydłużenia tras była bowiem ich deklaracja, że będą płacić za kursy poza granicami Warszawy. Zgodziły się na to: Jabłonna, Legionowo, Konstancin-Jeziorna, Ożarów Mazowiecki, Piastów, Pruszków, Marki, Zielonka i Ząbki.

To właśnie do tych miejscowości tuż po długim weekendzie zaczną dojeżdżać nocne autobusy. W większości zaplanowano cztery dodatkowe kursy między północą a porankiem. Wyjątkiem jest Konstancin-Jeziorna. Jego władze chcą, by autobusy nocne docierały tam tylko w weekendy. Gminę będzie to kosztować najwyżej 2 tys. zł miesięcznie.

10,6 tys. zł zapłacą co miesiąc Pruszków z Piastowem za przedłużenie nocnej linii z Ursusa. - Ten pomysł się sprawdzi. Mieliśmy wiele głosów poparcia od mieszkańców - mówi Jan Starzyński, prezydent Pruszkowa.

Warszawskich linii nocnych nie zobaczą za to mieszkańcy Józefowa, Karczewa, Leszna, Lesznowoli, Otwocka, Łomianek, Piaseczna, Raszyna, Starych Babic i Sulejówka. - Te gminy nie odpowiedziały na nasze propozycje. Na razie linie nocne nie będą tam więc dojeżdżać. Niewykluczone jednak, że kiedyś się z nimi dogadamy - zakłada Michał Dąbrowski z ZTM.

W Piasecznie tłumaczą, że muszą jeszcze przemyśleć propozycje stołecznych urzędników. - Do nas dojeżdża już prywatna nocna linia autobusowa. Gmina nic do tego nie dopłaca. Nie wykluczamy jednak, że dla niektórych pasażerów bardziej korzystne byłoby podróżowanie autobusami warszawskimi, bo jeśli mają bilety sieciowe, nie musieliby kupować dodatkowych. Propozycję stolicy muszą przeanalizować radni - mówi Daniel Putkiewicz z biura prasowego piaseczyńskiego magistratu.

Nie są jeszcze znane dokładne trasy linii nocnych pod Warszawą. ZTM chce je ogłosić w przyszłym tygodniu. Wtedy też poda ostateczne trasy w stolicy. Jak pisaliśmy, autobusy nocne od maja będą dojeżdżać do nowych osiedli m.in. w Białołęce czy na Zawadach. Przy okazji byłyby podzielone tak, by ich trasy kończyły się na Dworcu Centralnym.

Wczoraj ZTM ogłosił, że uruchomi też nową nocną linię obwodową, która ma szerokim łukiem omijać centrum. Autobusy wyruszą spod Huty Warszawa i dalej pojadą przez Bemowo, Włochy, Służewiec, a potem Trasą Siekierkowską na Gocław i do Marysina Wawerskiego.

Ponieważ zmiany tras będą rewolucyjne, ZTM proponuje nowy system numeracji dla linii nocnych. Zamiast "sześćsetek" autobusy byłyby oznaczone literą N z dwiema cyframi. Według urzędników nowe zasady pomogłyby poznać nowe trasy autobusów. O tym, czy rzeczywiście wejdą w życie, mamy przekonać się za kilka dni.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona