Szczecin artykuł

Po podwyżce - bilety z archiwum ZDiTM

akr, Gazeta Wyborcza,

dodane przez kajetansz; zmodyfikowane

Po podwyżce cen przejazdów autobusami i tramwajami w Szczecinie pojawiły się bilety wzbudzające podejrzliwość pasażerów. Mają nietypowe nominały i są firmowane nie przez ZDiTM, a przez nieistniejący ZKM.
Nowe ceny w komunikacji miejskiej obowiązują od wtorku. Zwykły bilet 20-minutowy kosztuje 2,20 zł (poprzednio 1,90 zł). Po podwyżce w kioskach pojawiły się podejrzane bilety, różniące się od powszechnie używanych wszystkim, oprócz rozmiaru. Najwięcej wątpliwości budzi napis na bilecie: "ZMK Szczecin - Komunikacja Miejska". Zarząd Komunikacji Miejskiej nie istnieje od 2002 r. i mało kto już o nim pamięta.

- Zgodnie z obowiązującym regulaminem przewozów te bilety są nieważne - uważa czytelnik, który w środę skontaktował się z redakcją.

Rzeczywiście, paragraf 20 regulaminu mówi wyraźnie: "Ważnymi i uprawniającymi do przejazdu dokumentami przewozowymi są bilety z nadrukiem ZDiTM Szczecin". Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego przyznaje, że rzucił na rynek archiwalne bilety. Dlaczego? Bo nawaliła drukarnia, która nie przygotowała odpowiedniej ilości tzw. dopłat.

Wprowadzone do obiegu bilety mają bowiem nietypowe nominały, np. 30 gr. Kupując je i kasując, można dopłacić różnicę między ceną sprzed podwyżki a obecnie obowiązującą. Czy jednak skasowanie biletu niezgodnego z paragrafem 20 nie oznacza przykrości po spotkaniu z kontrolerem? ZDiTM zapewnia, że "dopłaty" są ważne. Powołuje się na załącznik do uchwały Rady Miasta z 2001 r., która zmieniała nazwę ZKM na ZDiTM.

- Zapis stanowił, że bilety ZKM zachowują ważność do wyczerpania zapasu u pasażera - tłumaczy Irena Starosta z ZDiTM. - Ponieważ nigdy nie była podważana ważność biletów ZKM pozostających w posiadaniu pasażerów, awaryjnie wykorzystaliśmy archiwalny zapas.

Mimo tego manewru "dopłat" brakuje. Najtrudniej kupić te za 15 gr, niezbędne, by wykorzystać bilet ulgowy na 20 minut za 95 gr sprzed podwyżki (nowa cena ulgowego przejazdu wynosi teraz 1,10 zł).

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona