z kraju artykuł

Warszawa: "Sto lat" w nocnym autobusie do Konstancina

Krzysztof Śmietana, Gazeta Wyborcza,

dodane przez Bauer; zmodyfikowane

Na pierwszy swój kurs autobus nocny do Konstancina wyjechał wypełniony po brzegi. Linia N50 będzie jeździć tylko w weekendy.
Już pół godziny przed odjazdem autobusu w nocy z piątku na sobotę na przystanku przy stacji Wilanowska zebrała się spora grupka oczekujących. Wśród nich dużo miłośników komunikacji, a także rowerzyści ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze.

- Nocny do Konstancina to superpomysł. Może czasem zabiorę się z rowerem - powiedział Marcin Myszkowski, organizator comiesięcznej Masy Krytycznej, który mieszka koło Konstancina, we wsi Habdzin.

- Mieszkam na osiedlu Patio w Powsinie. Dotychczas musiałem iść na piechotę prawie pięć kilometrów od nocnego w Wilanowie. Po zmroku to nie jest zbyt przyjemne. Teraz w końcu mam autobus, który podjeżdża prawie pod sam dom - cieszył się Marek Budkowski.

Niewielki solaris wkrótce wypełnił się po brzegi pasażerami. Wielu z nich dopisywał humor, bo wracali z wieczornych imprez. Dla twórców linii postanowili więc odśpiewać "Sto lat". Równo o godz. 0.39 autobus odjechał w stronę Konstancina.

Jak stwierdził burmistrz Konstancina-Jeziorny Marek Skowroński, miasto na razie zdecydowało się zapłacić tylko za kursy weekendowe. - Jeśli linia stanie się popularna, być może autobusy N50 będą jeździć także w dni powszednie - zapowiada.

Uruchomienie nowej linii to początek dużej rewolucji w komunikacji nocnej, która w całości wejdzie w życie 31 maja. Wtedy już wszystkie "sześćsetki" zostaną zastąpione "enkami". Zaczną one dojeżdżać do innych miejscowości podwarszawskich, m.in. do Pruszkowa, Legionowa czy Janek. Szykują się także ogromne zmiany tras w samej stolicy.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona