z kraju artykuł

Poznań: Tramwaje co dwie minuty na Euro 2012

ola, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

1848 - tyle dni zostało nam od dzisiaj do Euro 2012. Co jest w Poznaniu do zrobienia? Czy zdążymy na czas ze wszystkim?
Oferta, jaką nasze miasto złożyło, by dostać organizację piłkarskich Mistrzostw Europy za pięć lat, jest naprawdę imponująca. Właściwie łatwiej byłoby wyliczyć, czego nie musimy w Poznaniu zrobić niż to, co konieczne. Chodzi nie tylko o stadion, ale także komunikację, bezpieczeństwo, zakwaterowanie i opiekę medyczną dla kibiców, promocję miasta i wiele innych.

Na szczęście sporo już się zaczęło dziać, np. modernizujemy stadion przy ul. Bułgarskiej, podczas gdy inne miasta w Polsce, gdzie także mają się odbywać mecze w 2012 r., jeszcze nie zaczęły stadionów budować.

- Ale czy to dobrze, że Poznań już modernizuje stadion? Czy nie trzeba na nowo opracować projektu? - dopytywał wczoraj radny Wojciech Majchrzycki, podczas specjalnego posiedzenia Komisji Kultury Fizycznej poświęconego przygotowaniom Poznania do Euro 2012.

- Nie ma już na to czasu - odpowiadał prezydent Ryszard Grobelny. - Jesteśmy w trakcie doskonalenia projektu, a stadiony muszą być gotowe do 2010 r. - dodał. Podkreślił, że w Polsce mecze Euro 2012 będą rozgrywane w czterech, najwyżej pięciu miastach, a o możliwość organizacji wciąż stara się szóstka (poza nami także Warszawa, Wrocław, Gdańsk, Kraków i Chorzów).

Inni radni dociekali, czy stadion na 50 tys. widzów nie będzie za duży i czy Poznań poradzi sobie z utrzymaniem go po Euro 2012. - Projekty, które potem nie miałyby funkcjonować, nie mają szans na dofinansowanie z UE - uspokajał prezydent.

Nie krył, że władze Poznania dla kibiców planują przede wszystkim komunikację publiczną. Tramwaje i autobusy mają w czasie Euro 2012 jeździć nawet co dwie - trzy minuty. Miasto planuje wydać 450 mln zł na niskopodłogowe pojazdy. - Chcemy, by kibice zostawiali samochody poza Poznaniem - mówił radnym Grobelny.

Prezydent poinformował radnych, że Poznań włączy się do wspólnej akcji promocyjnej polskich miast (a może też ukraińskich) oraz wspólnego produktu turystycznego, który ma się pojawić już podczas przygotowań i w czasie samego Euro 2012.

Kolejny poznański pomysł to stworzenie w naszym mieście centrum wolontariatu przed Euro 2012, bo mamy już doświadczenia z dużych imprez wioślarskich i kajakarskich na Malcie.

- Aby ułatwić przygotowania do Euro 2012, chcemy też zaproponować rządowi skrócenie roku szkolnego i akademickiego - zapowiedział prezydent.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona