z kraju artykuł

Warszawa: Niezwykły zlot "ogórków"

śmik, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

Przebojem sobotnio-niedzielnej Nocy Muzeów znowu okazały się stare Jelcze "ogórki". Pasażerowie po raz pierwszy wybrali najfajniejszy autobus imprezy.
Zanim zabytkowe autobusy zaczęły w sobotę wieczorem rozwozić warszawiaków do muzeów, w południe stanęły na pl. Bankowym. 17 ogórków robiło ogromne wrażenie. Wśród nich był autobus w wersji lux z czeskiej Pragi z przeszklonym dachem po bokach. - Jechaliśmy do was już w zeszłym roku, niestety wtedy autobus popsuł się w górach. Tym razem wszystko było OK. Podróż trwała ok. 12 godzin - powiedział "Gazecie" Lukas Cvejn z czeskiego klubu miłośników starych autobusów. Furorę zrobił też "ogórek" kabriolet. Warszawscy miłośnicy komunikacji właśnie kończą jego remont i liczą na to, że latem będzie woził pasażerów na linii turystycznej.

Najbardziej spodobał się jednak jelcz "ogórek" z Poznania. To on zebrał najwięcej głosów i wygrał plebiscyt na najfajniejszego "ogórka" Nocy Muzeów, który zorganizowała "Gazeta" wspólnie z Klubem Miłośników Komunikacji Miejskiej. Autobus wyróżniał się przede wszystkim przyczepką - czyli doczepionym z tyłu mniejszym "ogórkiem". Takie składy jeździły w Poznaniu na podmiejskich liniach jeszcze w latach 80. Wielkopolski "ogórek" zachwycił także pieczołowicie odrestaurowaną karoserią i wnętrzem. - Cieszymy się z tego zwycięstwa. Konkurencja była ogromna - pokreślił Zygmunt Zwierzchlewski, kierowca zabytkowego autobusu, 40-letni pracownik poznańskiego MPK. Po wręczeniu honorowego dyplomu zwycięski "ogórek" wyruszył jako pierwszy na paradę jelczy ulicami stolicy.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona