z kraju artykuł

Kraków: 20 automatów biletowych od września

Bartosz Piłat, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

Do końca tego roku na najważniejszych przystankach komunikacji miejskiej stanie 60 biletomatów. Oprócz biletów jednorazowych za pomocą Krakowskiej Karty Miejskiej kupimy tam każdy rodzaj biletu okresowego.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne wyłoniło firmę, która dostarczy do Krakowa automaty biletowe - 60 maszyn podobnych do trzech, które już stoją w obrębie Plant, m.in. przy Bagateli. Ich podstawową funkcją będzie sprzedaż biletów, ale według zapowiedzi MPK będzie można w nich także znaleźć informacje o imprezach, ofercie muzeów i teatrów. - Podpiszemy prawdopodobnie osobną umowę na przygotowanie profesjonalnego informatora kulturalnego. Ktoś musi przecież skoordynować wiedzę informacji turystycznej czy biura promocji Krakowa - zapowiada Dariusz Bojda z MPK, który zajmuje się wprowadzaniem automatów na ulice.

Maszyny będą sprzedawały każdy rodzaj biletu - od jednorazowych papierowych po okresowe, które będą kodowane na specjalnej karcie magnetycznej: Krakowskiej Karcie Miejskiej. Zainteresowani taką formą kupna biletów będą mogli odebrać puste karty KKM za darmo w punktach sprzedaży prowadzonych przez MPK. W przypadku jej zgubienia za duplikat trzeba będzie zapłacić 7 zł. Kiedy miasto kupi wreszcie parkomaty i ustali, kto będzie ich operatorem. Automaty biletowe MPK będą mogły być włączone w ten system i sprzedawać również karnety parkingowe dla strefy C. Wszystkie transakcje będą na razie płatne w gotówce.

Pierwsze 20 sztuk automatów biletowych ma się pojawić już na początku września. Staną głównie w rejonie I obwodnicy, m.in. przy Poczcie Głównej, na pl. Wszystkich Świętych czy przy ul. Pawiej w pobliżu Politechniki. - Chcemy je też zainstalować w pobliżu budynków AGH i Akademii Rolniczej. Studenci będą z pewnością pierwszą grupą, która zechce wykorzystać możliwość kupienia biletu okresowego w automacie bez kolejki - ocenia Bojda. Dalsze dwie partie automatów - po 20 sztuk - przyjadą do Krakowa w połowie października i na początku grudnia.

Maszyny będą sporym udogodnieniem dla studentów. Większość krakowskich uczelni wyposaża ich bowiem w elektroniczne legitymacje studenckie. Automaty są zaś dostosowane do ich obsługi - studenci będą więc mogli zakodować bilet miesięczny na legitymacji. - Z częścią uczelni prowadzimy jeszcze rozmowy. Rozstrzygamy, w jaki sposób zgodzą się przekazywać nam dane osobowe swoich studentów. Informacje te są niezbędne przy wydaniu każdego biletu okresowego - wyjaśnia Dariusz Bojda. - Z AGH, Akademią Ekonomiczną i prywatną Wyższą Szkołą Zarządzania i Biznesu umowę o współpracy już podpisaliśmy - dodaje. Oznacza to, że studenci tych uczelni nie będą musieli odwiedzać punktów sprzedaży MPK, by tam aktywować swoje legitymacje. Jeśli i pozostałe wyższe szkoły - jak UJ, ASP czy Politechnika Krakowska - zgodzą się przekazać dane, również i ich studenci będą mogli skorzystać z tego udogodnienia. W innym przypadku jak co roku staną w październiku w kolejce.

Maszyny wyprodukuje konsorcjum pod przewodnictwem Siemensa. Za 7,4 mln zł dostarczy 60 automatów, 300 tys. kart magnetycznych KKM i 80 automatów dla kontrolerów, za pomocą których będą sprawdzać ważność biletów. Trzy czwarte kosztów pokrywa Unia Europejska, reszta pochodzi z budżetu MPK.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona