z kraju artykuł

Poznań: Dwie stówy za jazdę na gapę

leh, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

We wtorek Rada Miasta uchwali nowe, znacznie wyższe kary za jazdę tramwajami bez biletu. Podróż bez biletu kosztuje dziś stosunkowo niewiele - od 35 do 65 zł w zależności od tego, kiedy płacimy mandat. Nie brakuje więc gapowiczów - rocznie kontrolerzy MPK wyłapują ich ponad 100 tys.
Co gorsza, wielu gapowiczów nie uiszcza kary wcale, przez co przewoźnik ma mniejsze wpływy. W odzyskiwaniu należności pomaga MPK współpraca z Krajowym Rejestrem Długów. Odkąd gapowiczom grozi wpisanie na listę dłużników, coraz więcej osób zaczęło regulować swoje należności.

Generalnie jednak niskie kary nie dyscyplinują pasażerów i władze miasta zamierzają to zmienić. Już we wtorek na sesji Rady Miasta pod głosowanie poddany zostanie projekt uchwały zezwalającej MPK podnieść wysokość kar za jazdę bez biletu. Projekt przewiduje, że gapowicz będzie musiał zapłacić karę w wysokości aż 150-krotności najtańszego biletu jednorazowego normalnego stosowanego przez MPK. Dopóki więc bilet 10-minutowy kosztuje 1,30 zł, kara wynosić będzie 195 zł. Jeśli jednak ceny zdrożeją, a jest to prawdopodobne np. do 1,50 zł, wówczas kara za jazdę bez biletu wynosiłaby aż 225 zł.

Zaproponowane przez miasto zasady naliczania opłat dodatkowych są raczej przesądzone. O ile w Radzie Miasta nie ma konsensusu co do podwyżek cen biletów, o tyle na wyższe kary dla gapowiczów zgadzają się wszystkie kluby. - W debacie ta kwestia była wiele razy podnoszona. To jeden z poważniejszych problemów dla MPK i sądzę, że chyba wszyscy będą chcieli przewoźnikowi pomóc - prognozuje przed wtorkowym głosowaniem Wojciech Kręglewski, szef największego klubu w radzie - PO.

Nowe kary zaczną obowiązywać prawdopodobnie jeszcze w lipcu.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona