Szczecin artykuł

Wiata uratowana

ToT, Kurier Szczeciński,

dodane przez leks; zmodyfikowane

Los poniemieckiej wiaty w Lasku Arkońskim jest przesądzony. Wbrew zamiarom Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego nie można jej rozebrać, nie może też dalej niszczeć. Obiekt już niemal oficjalnie jest zabytkiem. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków finalizuje procedurę, a wiata wejdzie do rejestru zabytków. To ją ratuje.
- Na początku 2006 r. wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie wpisania wiaty do rejestru zabytków - przypomina Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM. - Na bieżąco zaś sprzątamy wiatę i ją zabezpieczamy.

Trochę trudno w to uwierzyć, przyglądając się jej co kilka tygodni. Obiekt coraz bardziej niszczeje i podupada. ZDiTM za bardzo się tym nie przejmuje, bo gdyby nie konserwator zabytków, wiatę dawno by rozebrano. ZDiTM wystąpił z takim wnioskiem do Urzędu Miasta, ale procedurę udało się powstrzymać.

- Jednocześnie Zachodniopomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków zawiadamia, że naruszenie stanu wymienionego obiektu pociąga za sobą skutki prawne - tłumaczy M. Kwiecień-Zwierzyńska.

To pismo stało się dla ZDiTM zasłoną. Miejski podmiot uznał, że skoro nie może wiaty rozebrać, nie będzie robił nic. Ponad rok temu ustawił barierki i powiesił tablice zakazujące wstępu do wiaty. Tak było najwygodniej.

- Na pewno nie zabranialiśmy troski o obiekt i prac, które pomogłyby zachować aktualny stan - tłumaczy Mirosław Opęchowski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. - Procedura wpisania wiaty do rejestru nieco się przeciągała, ale obiekt będzie zachowany.

Dziś ma oficjalnie zapaść decyzja o wpisaniu wiaty do rejestru. To znaczy także, że ZDiTM będzie musiał wiatę, wybudowaną w latach 1924 - 25, odnowić i przywrócić jej odpowiedni wygląd.

źródło: Kurier Szczeciński

Przeczytaj również: Do rozbiórki! (7.01.2006)

możliwość komentowania została wyłączona