z kraju artykuł

Poznań: Chcemy nowych tras tramwajowych

Monika Lamęcka-Pasławska, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

Dwanaście nowych tras tramwajowych ma powstać w Poznaniu. Które z nich zostaną wybudowane najszybciej i jakie szanse ma chyba najbardziej potrzebna mieszkańcom trasa na ul. Ratajczaka? Na takie pytania szukali w środę odpowiedzi nasi goście podczas debaty w "Gazecie". Również Państwa zapraszamy do dyskusji o komunikacji w mieście.
W Gazeta Café zjawili się w środę m.in. prezydent Ryszard Grobelny, szef MPK Wojciech Tulibacki oraz specjaliści od komunikacji, pasjonaci tramwajów i mieszkańcy. Pretekstem do dyskusji było oddanie nowej trasy tramwajowej przez most św. Rocha na Rataje. Bo ta linia to zaledwie kropla w morzu potrzeb. Inne nowe trasy usprawniłyby dojazd na os. Kopernika, Dębiec; mieszkańcy Wildy czekają na tory w ul. Ratajczaka, które skróciłyby im jazdę do centrum, a studenci Uniwersytetu marzą, by mogli tramwajem dojechać pod kampus. Łącznie na wybudowanie w Poznaniu czeka aż 12 planowanych tras tramwajowych, od krótkich jak na ul. Szylinga, po długie sięgające w odległe części miasta, jak ta na Naramowice. Ale póki co tempo budowy nowych torowisk jest zatrważające.

Wszystkie są potrzebne, ale...

Po otwarciu Pestki na otwarcie nowego odcinka torowiska czekaliśmy aż 10 lat. Wynikałoby z tego, że na budowę 12 tras przyszłoby nam poczekać 120 lat. - Czy rzeczywiście będziemy musieli tyle czekać na uzupełnienie sieci torowisk? - pytał gości prowadzący debatę dziennikarz "Gazety" Lech Bojarski. - Potrzebna jest każda z planowanych tras, ale najszybciej powstaną te, na które mamy pieniądze - prezydent Grobelny wystąpił w roli ekonomisty. Miał też dla mieszkańców dobre wieści: - Na trzy trasy mamy obiecane dofinansowanie z programu unijnego Infrastruktura i Środowisko. I tak do 2013 r. powinniśmy przedłużyć trasę z pętli na os. Lecha na Franowo, kolejną od pętli na Zawadach do stacji Poznań-Wschód i linię Pestki do peronu 7. na dworcu głównym PKP - wymieniał.

A co z pozostałymi planowanymi liniami? - Jest szansa na modernizację układu na Jeżycach - poprowadzenie tramwaju ze Zwierzynieckiej w ul. Szylinga, zamiast początkowym odcinkiem ul. Bukowskiej. Jeśli nowy inwestor rozpocznie inwestycje na terenie zajezdni przy ul. Gajowej, będzie zmuszony do przebudowy układu komunikacyjnego wokół i to byłaby okazja do wcześniejszego poprowadzenia nowej trasy - wyjaśniał prezydent.

W dyskusji nie zabrakło głosów krytyki. - Jeśli mówimy o tramwajach, to najważniejsze, by jeździły szybko, a z tym przy licznych sygnalizacjach świetlnych jest w centrum kiepsko - zwracał uwagę dr Andrzej Krych z Politechniki Poznańskiej. - Pewnie, że tramwaje można przyspieszyć, ale ucierpią kierowcy - ripostował Jacek Szukała, szef ZDM.

Nowa jakość w centrum miasta

Spotkanie zdominował jednak projekt trasy na ul. Ratajczaka. To inwestycja od dawna planowana, zapisana w projekcie studium zagospodarowania miasta, która jednak ma wielu zagorzałych przeciwników, zwłaszcza wśród mieszkańców. Ale nasi wczorajsi goście jednym głosem opowiadali się za jej realizacją. - To rozwiązanie pozwoliłoby skrócić przejazd z Wildy o połowę, a także zwiększyłoby komfort dojazdu mieszkańców tej dzielnicy do centrum, bo teraz muszą wybierać - czy czekać na przystanku na ul. Wierzbięcice, czy Górnej Wildzie. A po likwidacji trasy na tej drugiej ulicy wszystkie linie pojadą jednym odcinkiem - dowodził Aleksander Deskur z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Dr Andrzej Krych, szef poznańskiego Biura Inżynierii Transportu: - Nie rozumiem oporu wobec poprowadzenia tej trasy. Tam tylko 20 proc. lokali to mieszkania, reszta - biura i kancelarie. Być może ich właściciele boją się o to, że trudno tam będzie potem przejechać autem. Ale i to można rozwiązać, wykorzystując okoliczne podwórka łączące całe kwartały budynków.

Dyrektor MPK Wojciech Tulibacki podkreślał zaś, że budowa nowej trasy wiąże się nie tylko z podniesieniem komfortu jazdy, ale i nową jakością w centrum miasta, podając jako przykład sposób zagospodarowania terenów przy trasie na Rataje. Powstały tam nowe chodniki, kwietniki, skwerki. - I ja uważam, że trasa w ul. Ratajczaka obok przedłużenia linii do Naramowic to jedna z ważniejszych inwestycji. Jest w piątce moich priorytetów - zapewnił Grobelny. Na trasy na razie nie ma jednak pieniędzy, dlatego miasto skupia się na wspomnianych wyżej trzech projektach, które mają być dofinansowane z UE. Prezydent Grobelny oraz szefowie MPK i ZDM zapewnili wczoraj, że wszystkie trzy trasy powstaną w ciągu pięciu lat.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona