Wszystkie Ze Szczecina W skrócie Z kraju Według linii

z kraju artykuł

Rybnik: Rybnik będzie miał swoje metro

Tomasz Głogowski, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark; zmodyfikowane

W Rybniku nie chcą już samochodów w centrum miasta. W zamian ma pojawić się sieć specjalnych, małych autobusów miejskich nazwanych szumnie "rybnickie metro". Mają kosztować grosze i jeździć co 5 minut.
Projekt rewolucyjnych zmian w rybnickiej komunikacji zostanie oficjalnie zaprezentowany 1 października, ale prezydent Rybnika Adam Fudali uchylił już nieco rąbka tajemnicy. Władze miasta zamierzają w ciągu najbliższych miesięcy znacznie ograniczyć ruch samochodów w śródmieściu.

W zamian ma pojawić się "rybnickie metro", czyli sieć małych, 30-osobowych autobusów miejskich. Będą one rozwozić pasażerów do magistratu, szpitala, ZUS-u, sądu czy nowych centrów rozrywkowo-handlowych wybudowanych tuż przy rynku.

W pierwszym etapie miasto chce stworzyć cztery centra przesiadkowe, skąd co 5 minut odjeżdżałyby autobusy miejskie. Centra mają powstać na obrzeżach Rybnika - od strony Katowic, Gliwic i Raciborza, a przystanki końcowe zaplanowano przy bazylice, dworcu PKP i sądzie rejonowym.

Autobusy miejskie będą znacznie tańsze niż tradycyjna komunikacja i jak zapewnia "Gazetę" prezydent Fudali, mają kosztować symboliczną złotówkę. - Rozmawiamy już z największymi centrami handlowymi i przekonujemy, by dołożyły się do tych kursów. Resztę damy z własnego budżetu - zdradza prezydent Fudali.

W drugim etapie w Rybniku mają powstać trzy wielopoziomowe parkingi, gdzie kierowcy mogliby zostawiać auta. Ich lokalizacja nie jest jeszcze znana, ale prawdopodobnie jeden znajdzie się na największym rybnickim osiedlu Nowiny (mieszka tu ponad 10 tys. osób). Koncepcja zakłada, że wybudują je prywatne firmy w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. - Chcemy, aby parkingi też były tanie, bo to zachęci kierowców do pozostawienia tam samochodów - mówi Fudali.

Zastrzega, że projekt "rybnickiego metra" będą musieli wcześniej zaakceptować mieszkańcy podczas specjalnych konsultacji.

- Jeżeli takie małe autobusy będą rzeczywiście tanie, to chętnie zostawię auto gdzieś na parkingu. Po tym, jak w centrum otwarli Focus Park, po Rybniku jeździ się fatalnie - mówi Mirosława Kazimierczak z podrybnickiego Kamienia.

Prezydent Fudali przyznaje, że samochodów w ostatnim czasie przybyło, ale nie zgadza się, że "rybnickie metro" to odpowiedź na totalnie zakorkowane dziś miasto. - Nie jest aż tak źle, ale małe, często kursujące autobusy mogą przekonać kierowców do porzucenia samochodów - przekonuje.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona