z kraju artykuł

Toruń: Torunianie przetestowali nowy tramwaj

Wojciech Giedrys, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

Po raz pierwszy od 17 lat na ulice Torunia wyjechał całkowicie zmodernizowany tramwaj. Wkrótce takich wozów będzie więcej. Co roku ma przybywać przynajmniej jeden.
Prezentacja i pierwszy przejazd zmodernizowanego tramwaju przyciągnęły w sobotę do zajezdni tramwajowej przy ul. Sienkiewicza tłumy torunian. Przyszli całymi rodzinami. Wszyscy chcieli przetestować odnowiony skład, który zasili tabor Miejskiego Zakładu Komunikacji. Na pierwszych pasażerów czekały upominki przygotowane przez patronującą imprezie "Gazetę" i przewoźnika. Wiele osób robiło sobie zdjęcia na tle tramwaju. Dzieci pozowały w kabinie motorniczego. Każdy dostał pamiątkowe kartki pocztowe z okazji pierwszego kursu zmodernizowanych dwóch wagonów. Oprócz nich zebrani mogli obejrzeć inny nowy nabytek MZK - jeden z pięciu niskopodłogowych autobusów marki MAN, które wyjadą w przyszłym tygodniu na toruńskie ulice.

- Te dwa wagony zostały wyprodukowane w 1983 r. - mówiła do zgromadzonych Maria Zawal, dyrektor MZK. - Przebudowaliśmy je gruntownie. Stare zostały tylko wózki. Cieszę się, że udało się znaleźć pieniądze na modernizację, kosztującą ok. 600 tys. zł. Chcemy, aby przynajmniej jeden taki skład w roku opuszczał naszą zajezdnię.

Następnie dyrektor MZK ochrzciła tramwaj, rozbijając na jego kole butelkę szampana. - Planujemy w przyszłości zakup nowych pojazdów za fundusze unijne - mówił prezydent Torunia Michał Zaleski, który także wybrał się na przejażdżkę. - Pierwsze poważne rozmowy mamy już za sobą. Od przyszłego roku ruszy modernizacja i rozbudowa sieci tramwajowej. W ramach tego programu kupimy nowe wozy. Wydłużymy też niektóre linie.

W budynku po dawnym kinie "Tramwajarz" na zebranych czekała lampka szampana i poczęstunek. Tam również można było obejrzeć wystawę zdjęć prezentujących, jak krok po kroku posuwały się prace przy pojeździe. - Najpierw rozebraliśmy stare wagony i usunęliśmy skorodowane części nadwozia i podwozia - opowiadał Paweł Bohdziewicz z oddziału tramwajowego MZK. - Następnie przyszedł czas na montaż nowych przodów i tyłów. Zmienił się ich kształt. Nie są kanciaste, jak te stare.

Tramwaj zyskał opływową i zgrabniejszą sylwetkę. Od innych jeżdżących po mieście różni się także kolorystyką. Nie jest czerwony, lecz niebiesko-żółty. Kilkanaście minut przed godz. 12 zmodernizowany skład po raz pierwszy zabrał na swój pokład pasażerów i wyruszył w trasę - przez centrum miasta w kierunku pętli na Skarpie. Wzbudzał ciekawość wśród pieszych. Wielu przystawało, aby mu się przyjrzeć. Niektórzy się dosiadali. Przez całą sobotę można było jeździć nim za darmo. Na co dzień zobaczymy go na liniach nr 1 i 2.

Jakie były pierwsze wrażenia pasażerów? Wielu głośno komentowało, że w wagonach jest ciszej niż w starszych modelach. - Szkoda, że nie jest niskopodłogowy. Nadal trzeba pokonywać wysokie schody - zauważył Edward Osiński, rencista. - To chyba jedyna wada. Ale bardzo się cieszę, że MZK po wielu latach wziął się poważnie za odnawianie tramwajów. Na pewno posłużą nam jeszcze długo. Pojeżdżą nimi następne pokolenia.

Najwięcej zmian zaszło wewnątrz tramwaju. Zamiast czarnych wykładzin, są niebieskie i czerwone. Oprócz tego zamontowano wygodniejsze siedzenia. Nowością jest również automat do sprzedaży biletów oraz monitoring. Obraz z kamer śledzi motorniczy w swojej kabinie, która dodatkowo zyskała klimatyzację.

Tabor tramwajowy MZK liczy obecnie 55 wagonów typu 805Na, dwa wozy techniczne i turystyczny. Najstarszy skład ma 28 lat, a najmłodszy niewiele mniej - 17. Przyszłość toruńskich tramwajów zależy przede wszystkim od projektu "Rozwój sieci komunikacji tramwajowej w Toruniu w latach 2007-2013". Ma on pochłonąć nawet 182 mln zł. Zakłada m.in. zakup sześciu pociągów niskopodłogowych, przyspieszenie komunikacji tramwajowej między wschodnią a zachodnią częścią miasta, przebudowę sygnalizacji świetlnych z priorytetem dla tramwajów oraz peronów przystankowych, a także uruchomienie systemu informacji przystankowej. W planach jest ułożenie torów do miasteczka uniwersyteckiego i trzykilometrowego odcinka od ul. Skłodowskiej-Curie do Olimpijskiej.

Darmowy przejazd tramwajem był jedną z atrakcji kampanii "Europejski Dzień bez Samochodu".

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona