Wszystkie Ze Szczecina W skrócie Z kraju Według linii

z kraju artykuł

Łódź: ŁTR gotowy już w grudniu?

Piotr Anuszczyk, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

Według MPK szybki tramwaj pojedzie ulicami Łodzi jeszcze w tym roku. Przed świętami gotowe mają być fragmenty torów na Kościuszki i Piotrkowskiej.
Gotowe mają być odcinki na ulicy Piotrkowskiej od pl. Niepodległości do pl. Reymonta oraz Kościuszki między Mickiewicza i Zieloną. - O ile dopisze nam pogoda - podkreśla Krzysztof Wąsowicz, prezes MPK.

Przygotowanie torów i trakcji na Kościuszki oraz choćby krótkim fragmencie Piotrkowskiej pozwoliłoby uporządkować przed zimą ruch mieście. Według szacunków MPK pierwsze tramwaje pojadą nowym torowiskiem 15 grudnia. - Liczymy, że do tego czasu skończą się też utrudnienia dla kierowców na obydwu odcinkach - mówi Wąsowicz. - Puszczenie na trasę tramwajów nie oznacza końca prac. Nie mogę np. obiecać, że zdążymy do grudnia z montażem wszystkich wiat czy zakończeniem budowy peronów.

Potwierdzają to wykonawcy: Na 15 grudnia będzie ciężko się wyrobić, bo nadal mamy sporo pracy na skrzyżowaniu Kościuszki i Mickiewicza - mówi Krzysztof Karnos z firmy Tok-Krak, jeden z wykonawców remontu. - Wczoraj np. zajęliśmy dwa pasy na Mickiewicza, bo robimy rozjazd dla tramwajów, aby mogły skręcać w Kościuszki. Niestety nie było możliwości, by zająć mniej miejsca. Utrudnienia potrwają zapewne niecałe trzy tygodnie.

Na wiosnę przyszłego roku odłożono wymianę torów na odcinkach Chocianowice - rondo Lotników Lwowskich oraz na Zgierskiej od skrzyżowania ze św. Teresy do Helenówka.

Podczas konferencji prezes MPK musiał też odpierać zarzuty o za małą liczbę pracowników na budowie. - Przygotowanie podbudowy i stabilizacji gruntu polega na tym, że wylewa się kolejno kilka warstw betonu. Po każdej takiej operacji trzeba kilka dni odczekać i wtedy robotników na placu budowy nie ma - tłumaczył. O dodatkowych trudnościach opowiadała przedstawicielka inżyniera kontraktu Elżbieta Czapska z firmy TebodinSAP: - Na budowie ŁTR zajmujemy się kontrolą jakości, a przy okazji wiemy o wszystkich problemach, na jakie trafiają wykonawcy. Przykłady? Bardzo trudne jest np. wykonanie odwodnienia. Aby dostać się do kanalizacji miejskiej trzeba robić zazwyczaj 5-metrowe wykopy.

Wykonawcy podkreślają również, że tory, które demontują, były ułożone bardzo niechlujnie. A w wielu miejscach w ogóle nie wykonano należytej stabilizacji gruntu i podbudowy dla torów. Natomiast miejski przewoźnik po raz kolejny starał się uspokoić zmęczonych korkami łodzian. - Decyzja o remoncie to był kompromis. Mogliśmy zamknąć wszystko naraz, mogliśmy prace podzielić na jeszcze więcej etapów. Mam nadzieję, że w jeszcze w tym miesiącu będziemy na półmetku prac - mówi Wąsowicz.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona