z kraju artykuł

Poznań: Biletomaty staną na przystankach MPK

Lech Bojarski, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

Na przystankach stanie ok. 40-50 sztuk biletomatów, potem 500 zamontowanych zostanie w autobusach i tramwajach.
Najpierw ok. 40-50 sztuk stanie na przystankach, potem 500 automatów zamontowanych zostanie w pojazdach.

Już wkrótce skończą się problemy z zakupem biletów MPK w Poznaniu. Decyzja o wprowadzeniu w Poznaniu systemu sprzedaży biletów w automatach to efekt tekstów "Gazety".

Pasażerowie skarżyli się na naszych łamach, że nie mają gdzie kupić biletów, zwłaszcza w weekendy, gdy wiele punktów sprzedaży jest nieczynnych. Po naszej interwencji sprawą zainteresował się wiceprezydent Poznania Mirosław Kruszyński, który zlecił przewoźnikowi wykonanie analizy możliwości poprawy dystrybucji biletów.

A wzorce innych miast pokazują, że przyszłość należy do biletomatów. Coraz częściej odchodzi się od sprzedaży biletów w sklepach i kioskach. Co prawda koszty zakupu automatów są wysokie (w zależności od przyjętego wariantu od 13 do 28 mln zł), ale i prowizja udzielana punktom sprzedaży biletów jest niemała. W przypadku Poznania rocznie z tego tytułu do budżetu MPK wpływa 2,5 mln zł mniej, a zatem zakup biletomatów przy rezygnacji z tradycyjnej sprzedaży już po dziesięciu latach by się zwrócił.

Podobne wnioski płynęły też z wykonanej przez MPK analizy. Pozostało tylko pytanie, czy biletomaty powinny stać na wszystkich przystankach, czy może powinno się w nie wyposażyć pojazdy. Ostateczna decyzja należała do Rady Nadzorczej MPK. A ta zdecydowała na ostatnim posiedzeniu, że należy zakupić zarówno automaty na ulice, jak i do tramwajów oraz autobusów. - Przyjęliśmy taki wariant, że najpierw stawiamy 40-50 automatów na przystankach, a potem kupujemy ok. 500 biletomatów do autobusów i tramwajów - ujawnia Wojciech Tulibacki, szef MPK.

W każdym autobusie i tramwaju ma być zamontowany jeden automat. Czy to jednak nie za mało? Tym bardziej że w przypadku, gdy tramwaj ma dwa wagony, automat ma być tylko w pierwszym wagonie. - Zakładamy, że pasażerowie kupią jednak bilet przed wejściem do pojazdu. Po to będą automaty stacjonarne, a także inne formy płatności, nad którymi już pracujemy, jak np. przez komórkę - mówi szef MPK.

Cały projekt ma kosztować od 13 mln zł do 15 mln zł. Przewoźnik przygotowuje się już do ogłoszenia przetargu na zakup automatów stacjonarnych, z których 15 będzie miało bardziej zaawansowane funkcje (np. możliwość płatności banknotami lub kartą). W reszcie automatów będzie można płacić wyłącznie bilonem. - Liczę, że w ciągu czterech miesięcy będziemy po przetargu, a w drugiej połowie przyszłego roku biletomaty będą już stały na wybranych przystankach. Równolegle będziemy pracować nad przetargiem dotyczącym instalacji automatów w pojazdach, tak by wprowadzić je na przełomie 2008/2009 r. - zapowiada Tulibacki. Wprowadzając biletomaty MPK będzie stopniowo wycofywało bilety ze sprzedaży w sklepach i kioskach.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona