Wszystkie Ze Szczecina W skrócie Z kraju Według linii

z kraju artykuł

Kraków: Kiedy konkurencja dla MPK? Nie wiadomo

Bartosz Piłat, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

Choć wiadomo, kto wygrał przetarg na obsługę trzech linii autobusowych w Krakowie, to nie wiadomo, kiedy - i czy w ogóle - konkurencja dla MPK zacznie jeździć. - Nie wiadomo, czy będą pieniądze - mówią w Zarządzie Dróg i Transportu.
Od wakacji ubiegłego roku mówi się o nowym przewoźniku autobusowym, który miałby zacząć wozić krakowian na podstawie tych samych biletów, jakie obowiązują w pojazdach MPK. Nowa firma miałaby stanowić namiastkę konkurencji dla MPK - obecnego monopolisty na lokalnym rynku przewozów. Namiastkę, ponieważ kiedy nowa firma zacznie działać, będzie obsługiwać zaledwie trzy linie autobusowe. Biorąc pod uwagę liczbę przejechanych kilometrów, będzie to stanowiło około 2 proc. tego, co rocznie pokonują autobusy MPK. Pierwszy krok do złamania monopolu zostałby jednak zrobiony.

Tymczasem wokół przetargu pojawia się coraz więcej niedopowiedzeń. Mimo że skala zamówienia jest niewielka, to jednak pierwszy z przetargów na obsługę trzech linii został unieważniony z powodu błędów formalnych w zamówieniu. Razem z jego unieważnieniem nierealne stało się wprowadzenie konkurencji w listopadzie 2007 r.

Drugi z przetargów właśnie się zakończył. Wygrała go warszawska firma Mobilis, która jako jedyna złożyła ofertę, proponując średnią cenę za przejechany z pasażerami kilometr w wysokości 5,22 zł (dla porównania: MPK dostawało w 2007 roku 5,5 zł za kilometr).

Mobilis z powodzeniem obsługuje kilkanaście miejskich linii autobusowych w Warszawie. Do Krakowa jest gotów przywieźć solarisy i nimi wozić pasażerów. Zgodnie z żądaniem miasta maszyny nie będą starsze niż trzyletnie.

Teoretycznie konkurencja powinna obsługiwać krakowian już od początku marca lub kwietnia tego roku. Teoretycznie - bo na razie nie wiadomo nie tylko, po jakich liniach będą jeździć autobusy Mobilisa, ale nawet czy miasto w ogóle podpisze z firmą umowę. - Nie mogę podać żadnych szczegółów, dopóki tej umowy nie podpiszemy - mówi rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Wit Nirski. - A kiedy podpiszemy? Nie wiem, bo czekamy teraz na uprawomocnienie się budżetu miasta, żeby mieć pewność, że będą pieniądze dla nowego przewoźnika - dodaje.

Przypomnijmy, że niespełna miesiąc temu ZDiT uzasadniał zwiększenie o 40 mln zł nakładów na miejską komunikację w budżecie właśnie potrzebą wprowadzenia drugiego przewoźnika.

Na razie wiadomo więc jedynie, że nowy przewoźnik będzie obsługiwał jedną z przyspieszonych linii autobusowych (prawdopodobnie 502), linię miejską (tu wskazuje się na 152) oraz jedną linię pozamiejską.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona