Wszystkie Ze Szczecina W skrócie Z kraju Według linii

z kraju artykuł

Bydgoszcz: Sąd zdecydował: mają nas wozić graty

Krzysztof Aładowicz, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

Kłopoty z podróżowaniem pasażerów linii autobusowej 69 szybko się nie skończą - w czwartek sąd nakazał ponowne rozpatrzenie ofert firm startujących w przetargu.
Sprawę do sądu skierowało konsorcjum Gros-Forbus-Henzago, które przegrało przetarg na obsługę najdłuższej bydgoskiej linii łączącej Osiedle Tatrzańskie z Błoniem. Nie zgadzało się z orzeczeniem Urzędu Zamówień Publicznych. UZP nie rozpatrzyło skargi G-F-H na wyniki przetargu z powodów formalnych. Wczoraj sąd przyznał rację przegranemu konsorcjum. Orzekł, że zespół arbitrów UZP dopuścił się uchybień proceduralnych i jego rozstrzygnięcie było błędne. Sędziowie zwrócili również uwagę Zarządowi Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. G-F-H podkreślało, że firma Mobilis, która wygrała przetarg nie wykazała odpowiedniego taboru, zaplecza technicznego i pracowników, a ZDMiKP nie domagał się tego.

- Wykonawca, który startuje do postępowania, musi dysponować potencjałem technicznym i osobami zdolnymi do wykonania zamówienia - podkreślił sąd i nakazał Zarządowi jeszcze raz rozpatrzenie ofert, które zostały zgłoszone do przetargu.

W praktyce oznacza to, że procedura znacznie się przedłuży. Krzysztof Ludwiczak, pełnomocnik ZDMiKP wyjaśnia, że są teraz dwa wyjścia - albo Zarząd unieważni postępowanie i ogłosi nowy przetarg albo wybierze zwycięzcę spośród trzech złożonych w ubiegłym roku ofert: Mobilisu, Gros-Forbus-Henzago.

- Na razie nie wiem, na co zdecyduje się zamawiający. Ale jedno jest pewne, trzeba działać szybko, żeby sytuacja na linii nr 69 się ustabilizowała - mówi.

Z tego powodu przez najbliższe miesiące pasażerowie w dalszym ciągu będą podróżowali głównie starymi, wysłużonymi autobusami. Eugeniusz Szymonik, prezes Mobilisu, który na razie ma podpisaną umowę do sierpnia na obsługę linii "z wolnej ręki" nie kryje rozgoryczenia wyrokiem.

Na kupno autobusów firma wydała już ponad 8 mln zł, a wciąż nie ma pewności, czy zdobędzie sześcioletnie zamówienie. - Zaskoczyło mnie to orzeczenie. W innych miastach takie sprawy wyjaśnia się inaczej. Interesy w Bydgoszczy robi się trudno. Nie będę kupował nowych autobusów, jeżdżę na tym co mam do sierpnia, a potem się zastanowię nad wycofaniem z waszego miasta. Trzeba je omijać z daleka - zapowiada.

Póki co na linii 69 kursować będzie osiem nowych solarisów i trzy dziesięcioletnie many. Reszta spośród 27 pojazdów to wysłużone ikarusy i jelcze, które Mobilis odkupił od MZK. Jan Siuda, dyrektor ZDMiKP nie chciał komentować sądowego orzeczenia.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona