Wszystkie Ze Szczecina W skrócie Z kraju Według linii

z kraju artykuł

Gdańsk: Fikcyjne kontrole komunikacji miejskiej

Michał Jamroż, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

Z kontroli, jakie zostały przeprowadzone w pojazdach Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku wynika, że brud w nich nie występuje. Na ponad siedem tysięcy przeglądów, żaden nie wykazał uchybień. Co ciekawe, o każdej kontroli ZKM musi być poinformowany dzień wcześniej.
Za organizację transportu w Gdańsku jest odpowiedzialny Zarząd Transportu Miejskiego. Do jego obowiązków należy również kontrola autobusów i tramwajów obsługujących gdańskie linie, w tym największego przewoźnika - ZKM. Jego inspektorzy sprawdzają jakość świadczonych usług, czyli m.in. punktualność, stan podstawianych na trasy pojazdów, jak i ich czystość. Z uzyskanych przez nas danych dotyczących kontroli w 2007 wynika, że na 7369 kontroli przeprowadzonych w pojazdach ZKM, nie natrafiono na ani jeden brudny autobus lub tramwaj.

- To chyba jakiś żart, nie twierdzę, że brudny jest każdy autobus, ale problem czystości zdecydowanie istnieje - dziwi się Bartosz Cieślak, na co dzień korzystający z komunikacji miejskiej w Gdańsku. W Gdyni, gdzie od wielu lat prowadzone są bardzo rygorystyczne kontrole wszystkich przewoźników, nie udało się jeszcze osiągnąć takiej perfekcji:

- Nie mamy problemu z czystością w pojazdach obsługujących nasze linie, jednak co pewien czas podczas kontroli trafiamy na brudny pojazd - mówi Marcin Gromadzki, rzecznik Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdyni.

Działania inspektorów w Gdyni są bardzo drobiazgowe. Sprawdzają pojazdy na zewnątrz i wewnątrz, w tym np., czy nie ma kurzu na poręczach.

- Sprawdzamy nawet otwierane klapy w dachach, czy są utrzymane w należytej czystości - opowiada Marcin Gromadzki. W przypadku wykrycia nieprawidłowości kierowca, jeśli jest to możliwe, musi je niezwłocznie usunąć, bądź przewoźnik zmuszony jest podstawić nowy autobus.

W Gdańsku ZTM również kontroluje stan pojazdów zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz. - Brud jest pojęciem subiektywnym, trudno udowodnić przewoźnikowi, że pojazd jest brudny z jego winy - powiedział "Gazecie" Oskar Białowąs, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku.

Największe kontrowersje wzbudza sposób przeprowadzania kontroli w pojazdach ZKM. Zgodnie z obowiązującą umową, ZTM musi uprzedzić przewoźnika dzień wcześniej o miejscu planowanej kontroli, tak, aby ten mógł wyznaczyć dodatkowego pracownika, który będzie obecny przy kontroli. Co za tym idzie, przewoźnik dokładnie wie, kiedy i gdzie będzie kontrola. Jak jest w Gdyni? - Nie informujemy przewoźników o kontrolach. Mogą oni się jej spodziewać o każdej porze dnia i nocy, w ciągu całego roku - mówi Marcin Gromadzki. ZKM w Gdańsku nie chce komentować wyników kontroli czystości pojazdów: - O komentarz proszę pytać w ZTM - powiedziała nam Izabela Kozicka-Prus, rzecznik ZKM w Gdańsku. O opinię w tej sprawie poprosiliśmy wiceprezydenta Gdańska Macieja Lisickiego: - Takie wyniki świadczą o tym, iż kontrole są fikcją - przyznał.

Zapewnił również: Pracujemy nad nową umową z ZKM, która będzie obowiązywać od stycznia 2009 r. Mogę obiecać, że znajdą się w niej zapisy pozwalające na wyrywkową i niezapowiedzianą kontrolę.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona